Poniedziałek, 25 stycznia
Imieniny: Miłosza, Pawła
Czytających: 577
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Świdnica: Tej adrenaliny nie da się opisać – ścigają się, bo to kochają

Piątek, 24 czerwca 2011, 19:43
Aktualizacja: Sobota, 25 czerwca 2011, 17:23
Autor: GrA
Świdnica: Tej adrenaliny nie da się opisać – ścigają się, bo to kochają
Fot. Wiktor Bąkiewicz
– Trzeba mieć pociąg do dwóch kółek – śmieje się Ola „Mamuśka”, jedyna dziewczyna w motocyklowym świdnickim teamie. Choć nie zawiązali oficjalnej grupy, spotykają się przynajmniej raz w tygodniu, by wspólnie pojeździć na ukochanych dwóch kółkach.

Emil „Emil” - Honda CBR 900 RR, Mariusz “Młody” – Honda CBR 600 RR, Przemek „Wicher” – Honda CBR 900RR, Olka „Mamuśka” – Honda CBR 600RR, Andrzej „Jejek” – Suzuki GSX-R750, Daniel „Daniel” – Honda VTR 1000SP1, Artur „Benny” – Honda 954RR, Adrian „Adi” – Suzuki GSX-R 750, Łukasz „Łukasz” – Honda CBR 900 RR, Darek "Czarny"-Yamaha R6. To dziesięcioro świdnickich motocyklistów i ich dwa kółka, które kochają ponad wszystko.

Są w różnym wieku, ale łączy ich jedno – wspólna pasja – jazda na motocyklu. – Każdy, kto nigdy nie poznał tej adrenaliny, tego nie zrozumie – mówi Emil. Oni wiedzą, co to znaczy. A swojej pasji oddają się, w każdej wolnej chwili. – Każdy z nas ma swoje zajęcia, ale staramy się spotykać, jak najczęściej – dodaje Łukasz.
Najczęściej jeżdżą na rzadko uczęszczanej drodze za świdnickim Elektroluxem. Kiedy tylko mogą wyruszają w dalsze trasy. – Często jeździmy do Czech, albo nad morze, jeśli akurat któreś z nas ma na to ochotę – tłumaczy Ola.

Na swoich motocyklach osiągają prędkości powyżej 200 km/h. Wszyscy zgodnie jednak powtarzają, że jazda na popularnym ścigaczu jest bezpieczna, jeśli tylko robi się to z głową i posiada się odpowiednie umiejętności.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (70) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group