Wtorek, 20 października
Imieniny: Ireny, Kleopatry
Czytających: 625
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wicestarosta Synowska, prokuratura i szpital o śmierci chłopca

Wiadomości: Miłochów/Świdnica
Sobota, 26 lutego 2011, 14:23
Aktualizacja: 14:33
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Dwunastolatek zmarł podczas akcji ratunkowej po zadławieniu się kęsem bułki. – Na mój wniosek prowadzone jest postępowanie wyjaśniające na drodze służbowej – oświadczyła wicestarosta Alicja Synowska. Sekcję zwłok dziecka, które było od dłuższego czasu leczone na schizofrenię, wykonał administracyjne szpital. – Gdyby chłopiec nie był chory, to by nie umarł w taki sposób – mówi doktor Jacek Domejko, szef Latawca.

Rodzice dziecka, które po zadławieniu się bułką zmarło, zwrócili się o pomoc w wyjaśnieniu sprawy do świdnickiej prokuratury. Choć o życie dwunastoletniego chłopca z Miłochowa walczyli lekarze z pogotowia i ze szpitala, nie udało się zapobiec nieszczęściu. Więcej: tutaj.

W tej sprawie Alicja Synowska, wicestarosta, wydała oświadczenie.
STANOWISKO
W związku z tragiczną śmiercią dziecka w dniu 3 lutego br., któremu pomocy udzielało SP ZOZ Powiatowe Pogotowie Ratunkowe w Świdnicy informuję, że na mój wniosek prowadzone jest postępowanie wyjaśniające na drodze służbowej. Ma ono na celu sprawdzenie, czy pomoc udzielona pacjentowi odbyła się z dochowaniem wszelkiej staranności i wymaganych procedur. Postępowanie wyjaśniające prowadzone jest także przez świdnicką prokuraturę. W zależności od wyników postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez powiat, podjęte zostaną dalsze decyzje.
Jednocześnie pragnę przekazać rodzinie i bliskim zmarłego chłopca szczere wyrazy współczucia oraz głębokiego żalu.
Wicestarosta Świdnicki
Alicja Synowska

Prokuratora zajmuje się sprawą po zawiadomieniu ojca chłopca. - Postępowanie idzie w kierunku wyjaśnienia, czy doszło do błędu lekarskiego podczas ratowania dziecka przez załogę pogotowia - mówi Marek Rusin, prokurator rejonowy.

- Dobrze, że prokuratura się tym zajmuje. Mam pewność, że wszystko zostanie dokładnie wyjaśnione - mówi doktor Zbigniew Kołodziejczyk, dyrektor pogotowia.

Wyniki administracyjnej sekcji zwłok zostaną poddane ocenie biegłego. Wynika z nich m.in., że chłopiec wcześniej już krztusił się jedzeniem. Być może na to wpływ miały zażywane przez niego leki psychotropowe.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~Małgośka 26-02-2011 14:29
Chłopiec był chory na schizofrenię musiał brać leki psychotropowe i to mogło być przyczyna zadławienia się kęsem bułki , mój mąż też choruje na Tą Straszną chorobę i wiem jak jego organizm reaguje na leki szczególnie zwiotczające by nie był zbyt napięty .Wyrazy współczucia dla Rodziców malca .
~ 26-02-2011 14:33
nic dzieciakowi zdrowia i zycia nie zwroci, mniej halasu nad ta trumna
~Wiesława 26-02-2011 17:29
Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziców chłopca.Uważam ,że Prokuratura wyjaśni,jednak lekarz który ratował chłopca to wyjątkowy lekarz, wspaniały człowiek i fachowiec dlatego sądzę ,że nie jest on powodem śmierci.
~ 27-02-2011 12:51
jakie dzdury piszecie co leki mają do bulki w karetce nie było rurki do trechaotomi dladziecka jest to nie do pomyśleniajak karetka morze być nie wyposarzona a rodzice domagają się sprawiedliwośći tym bardziej że pogotowie wiedziało żę dziecko jest zadławione to poco wysłało karetke odrazu mogli wipisać akt zgonu nie jadąc nigdzie
~ratmed 27-02-2011 14:25
Dyletancie o bardzo małym rozumku i problemami z ortografią - w karetkach nie ma zestawów do tracheotomii bo tego zabiegu w karetkach nie wolno wykonywać. Są za to specjalne zestawy do konikotomii ratunkowej ale u tego dziecka nie było żadnyuch wskazań do jej wykonania.Jak zrozumiałeś to kiwnij głową.
~alek 27-02-2011 16:32
worsa wiedzał gdzie pozbyc sie problemów dał "koalicjantowi"PO najgorszy dział ZDROWIE>
~ 27-02-2011 18:44
Nie dał" tylko platforma wzięła, bo na niczym konkretnym się nie zna a tutaj to i tak całą robotę wykonują ludzie z zewnątrz.
~ 27-02-2011 18:45
Wymienił Etela na Cebulę i jak skończył? W rowie :)
~Ja 27-02-2011 22:24
Drogi ratmed na jakiej podstawie twierdzisz że nie było "żadnych wskazań do konikotomii" ? Jesteś lekarzem? Czy ratownikiem z dwumiesięcznym doświadczeniem a może dopiero pobierasz nauki w studium ratownictwa?Bzdura do potęgi! Fakty są niepodważalne. Dziecko było przytomne, zadławione.Do usunięcia ciała obcego użyto łyżki do zupy a nie szczypiec Magilla.W związku z tym twierdzę że wcale ich w karetce nie było.Jeśli dyrekcja twierdzi że sprzęt był kompletny niech przedstawi KARTĘ WYKAZU SPRZĘTU z tego dyżuru z podpisem i pieczątką osoby sprawdzającej.Nie przedstawi bo takowe karty są dopiero TWORZONE!!!Musi dojść do tragedii aby osoby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo zaczęły coś robić. Ile jest kilometrów z Miłochowa do Latawca? Stosując zasadę "ładuj i jedź" przy prawidłowo prowadzonej akcji ratunkowej ambulans bez trudu powinien dowieźć dziecko żywe.Okazuje się że czasy dojazdu podane przez pogotowie są niezgodne z tymi podanymi przez rodziców, proponuję sprawdzenie pozycjonowania GPS ponieważ wszystkie karetki są wyposażone w to urządzenie. Jeśli są wyłączone to coś znowu śmierdzi. Nic mnie już nie zdziwi. Przełożona wszystkich ratowników i pielęgniarek ratunkowych a także dyspozytorów medycznych nie ma żadnego wykształcenia związanego z ratownictwem!!Żadnych kwalifikacji!!! Pobiera dopiero nauki w studium ratowników medycznych w Świdnicy.Więc jak może mieć jakiekolwiek pojęcie o tym co powinno znajdować się w karetce, jakie zestawy i z jakiego sprzętu mają się składać. Jest NIEKOMPETENTNA!!! Dyrektor pogotowia jest lekarzem okulistą bez drugiego stopnia specjalizacji i w dodatku z zawieszonym prawem wykonywania zawodu lekarza! Nie powinien tym samym wypowiadać się publicznie o sprawach o których nie ma zielonego pojęcia. Zgodnie z przepisami i wytycznymi NFZ nie ma ON prawa dyżurowania na jakiejkolwiek karetce. O specjalistycznej już nie wspomnę.Ludziom tym chodzi tylko i wyłącznie o KASĘ!!! Dopóki tak niekompetentne osoby będą zarządzały pogotowiem i jego 10-cio milionowym budżetem nikt z mieszkańców Powiatu Świdnickiego nie może czuć się bezpiecznie. Absolutnie NIKT. Jakiej bowiem tragedii jeszcze trzeba aby osoby odpowiedzialne zrobiły w pogotowiu porządek? Jakiej tragedii???Jeśli zrozumiałeś to walnij główką w ścianę,na pewno usłyszę ten głuchy i pusty odgłos.
~ 27-02-2011 23:35
do goscia powyzej z godziny 22:24: bardzo madrze napisane, POPIERAM W 100% !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group