• Piątek, 22 listopada 2019
  • Godz. 17:04
  • Imieniny: Cecylii, Marka, Stefana, Wszemiły
  • Czytających: 841
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wirusy szaleją – zakaz odwiedzin na oddziale dziecięcym

Wiadomości: Świdnica
Niedziela, 30 stycznia 2011, 1:20
Aktualizacja: Poniedziałek, 31 stycznia 2011, 11:02
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Jeden stwierdzony przypadek grypy A/H1N1, a do tego wiele zachorowań spowodowanych groźnymi dla dzieci wirusami RSV. Na oddziale dziecięcym świdnickiego szpitala wprowadzono zakaz odwiedzin. Lekarze jednak uspokajają: to jeszcze nie epidemia.

Wirus RSV powoduje infekcje dróg oddechowych u dzieci. U młodzieży i dorosłych choroba przebiega łagodnie. Wirus ten szybko się rozprzestrzenia, szczególnie w żłobkach czy przedszkolach. Do zakażeń dochodzi drogą kropelkową, choroba rozpoczyna się katarem, kaszlem i umiarkowaną gorączką, ale w niektórych przypadkach dochodzi do ciężkiego zapalenia płuc, które może być niebezpieczne nawet dla życia.

- Dramatycznie przechodzą te infekcje noworodki, a szczególnie wcześniaki, które wtedy są w śmiertelnym niebezpieczeństwie - mówi doktor Jan Zieńczuk, ordynator oddziału noworodkowego. - Błyskawicznie może wytworzyć się po zakażeniu niewydolność oddechowa. W leczeniu stosowany jest respirator, sztuczny oddech i leczenie objawowe. Proszę o ograniczanie odwiedzin na położnictwie, a tym samym na noworodkach do niezbędnego minimum, do krótkiego czasu i do pojedynczych osób.

Na oddział noworodkowy można wejść, na oddziale dziecięcym zabroniono wizyt. - Na prośbę ordynatora oddziału wydałem zgodę na ograniczenie odwiedzin w celu zmniejszenia ryzyka infekcji naszych pacjentów - mówi nam doktor Jacek Domejko, dyrektor Latawca. - Szczegóły w tej sprawie zostały wywieszone w oddziale do wiadomości pacjentów.

Trudna sytuacja panuje też na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii. Wzmocniono tu rygor sanitarno-epidemiologiczny po tym, jak potwierdzono, że jeden z pacjentów zakażony jest wirusem A/H1N1. Szpital sprawdza też, czy inny pacjent nie cierpi na tę samą chorobę, materiały zostały wysłane do badań. Pojawiły się pogłoski o tym, że dwie pielęgniarki zostały zakażone. Doktor Domejko potwierdził nam, że mają one objawy grypy – katar. Ale nie stwierdzono u nich zakażenia. Tak czy inaczej, personel otrzymuje chemioterapię antywirusową, profilaktycznie.

W całym kraju obserwowany jest sezonowy wzrost zachorowalności na grypę i choroby grypopodobne i ten stan zapewne utrzyma się do marca. Zdarzają się zakażenia wirusem A/H1N1, choroba nim wywołana w ogromnej większości przypadków przebiega bez powikłań, statystycznie mniej niż jeden procent zakażonych ma problemy zagrażające życiu. Do grupy ryzyka należą przede wszystkim osoby przewlekle chore na choroby układu oddechowego i krążenia, które słabiej bronią się przed wirusem.

- Często choroba wywołana tym wirusem przebiega łagodniej niż u osób chorujących na klasyczną grypę - mówi doktor Jacek Domejko. - Ale dla osób wyniszczonych innymi chorobami wirus A/H1N1 może być bardzo groźny.

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Świdnicy doradza, co robić, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na grypę oraz chronić przed nią innych. Przede wszystkim warto zaszczepić siebie i swoją rodzinę przeciw grypie. Ale też ważne jest przestrzeganie zasad higieny oddychania – w czasie kaszlu i kichania zakrywać należy nos i usta chusteczką jednorazową. Poza domem i w podróży powinno się mieć przy sobie żel do rąk lub zapas jednorazowych chusteczek nasyconych roztworem alkoholu. Jeśli nie mamy żelu czy chusteczek, kichać i kaszleć powinniśmy w zgięcie łokciowe, aby dłonie nie zostały skażone wirusem. W autobusie czy pociągu unikajmy niepotrzebnego dotykania powierzchni i elementów ich wyposażenia, unikajmy bliskiego kontaktu „twarz w twarz” z innymi podróżnymi. W okresie wzrostu zachorowań na grypę warto unikać masowych zgromadzeń. Bardzo ważne jest także to, aby nie lekceważyć grypy i przy wystąpieniu objawów takich jak gorączka, bóle głowy, bóle mięśniowo-stawowe, kaszel, ból gardła – zostać w domu. A w przypadku nasilenia objawów – zwłaszcza wystąpienia duszności – niezwłocznie należy skontaktować się z lekarzem.

Zobacz także:
* Świńska grypa w Latawcu – pacjent w stanie ciężkim, sobota, 29 stycznia, godz. 11.55.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~ 30-01-2011 11:52
To jest coś najgorszego co może spotkać rodzica, który ma chore dziecko, i nawet nie może go odwiedzić. Katasrofa
~rodzic 30-01-2011 12:01
Głupio to zabrzmi, ale ten zakaz pewnie jest właśnie dla dobra naszych pociech.
~Jan Zieńczuk 30-01-2011 14:16
AD PIERWSZY WPIS W środę rano 10 dniowy noworodek przywieziony do naszego szpitala pogotowiem z domu z powodu tracenia oddechu. Dziecko sinieje, zaczyna umierać. Zespól noworodkowy natychmiastowo wchodzi do akcji ratowania gasnącego życia. Po zabiegach reanimacyjnych, resuscytacyjnych, intubacji, podłączeniu do respiratora transportowego, po lekach - stan ustabilizowany. Błyskawiczna diagnostyka - wirus RSV z ciężkim zapaleniem płuc z niewydolnością oddechową. (W domu zarażone od starszego dziecka.) Od nas przewiezione zostało do oddziału reanimacji dla takich zakażeń karetką N - Dalej stan jego jest jeszcze ciężki, dalej przebywa na respiratorze ale .......... będzie żyć. / Świadkiem wszystkiego jest wręcz nieprzytomna ze strachu oraz rozpaczy matka i to jest naprawdę coś strasznego i to jest dopiero katastrofa. Zakazy są po to aby nie mnożyć takich dramatów. Wpis drugi jest bardzo sensowny. / RSV - Respiratory Syncytial Virus
~ 30-01-2011 15:20
Jan Zieńczuk - najmądrzejszy lekarz na Latawcu, bardzo szanuję też doktora Leszczyńskiego.
~ 30-01-2011 15:26
każdy powinien szanować kogoś, kto ratuje życie innym. Ja naj naj naj naj bardziej szanuję doktora Piegzę z OIOM-u
~ 30-01-2011 15:26
Biernacki z chirurgi też jest dobrym fachowcem
~przyszły pacjent 30-01-2011 15:29
A kto jest ordynatorem ortopedii ? będę miał tam zabieg i chce sie odpowiednio przygotować.
~$$$ 31-01-2011 2:46
przyszły pacjent - pewnie myślisz o $$$$$$
~ 31-01-2011 8:00
Nie widziałam córki 11 dni z powodu ciężkieogo zapalenia płuc wywołanego tym wirysem , siedziałam i wyłam cały czas ale wiedziałam że musi tam leżeć i to jest dla jej dobra tam ma opieke i pomoc wrazie czego .
~ 31-01-2011 9:18
Do ~przyszły pacjent. Jak chcesz się dobrze przygotować, to się porządnie wykąp przed przyjściem do szpitala. O $$$$$$ nawet nie myśl, bo w Latawcu nie bierze się łapówek.
~ 31-01-2011 9:34
uderz w stol a nozyczki sie odezwa. powiedzenie sie sprawdza :P
~ 31-01-2011 10:28
Teraz koperta tylko przejdzie w prywatnym gabinecie, a nie na Latawcu.
~ 31-01-2011 10:54
ten wpis chyba nie dotyczy doktora Króliczka z gastrologii he he he

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group