• Niedziela, 20 października 2019
  • Godz. 11:06
  • Imieniny: Ireny, Kleopatry
  • Czytających: 738
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wojciech Waglewski w teatrze miejskim

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 29 marca 2010, 10:09
Aktualizacja: 10:15
Autor: MaS
Fot. Wiktor Bąkiewicz
– Jutro o tej porze będzie 20.25. Jeśli to ma jakieś znaczenie – tak przywitał się ze świdnicką publicznością lider Voo–Voo. A potem przywitał się za pomocą gitary.

I zaśpiewał „Bo Bóg dokopie”, jeden z ostatnich wielkich przebojów grupy, a następnie „Rozum mój” i liryczną „Piosenkę męską z głosem ludzkim”. – Tekst do tej piosenki miał napisać Bogusław Linda i wyszło mu: „A ja, jak pies, będę wył po nocy”, po czym zrezygnował – żartował muzyk.

Nie ulegało wątpliwości, że sam potrafi zastąpić cały zespół. I pogadać z publicznością. A Bartosz „Boruta” Łęczycki potrafił na harmonijce naśladować dźwięki, które na ogół nie kojarzą się z harmonijką. Nawet kota.

Piosenkom towarzyszyły długie solówki na organkach i gitarze. Obaj panowie w bezpośredni sposób udowodnili swoje mistrzostwo w opanowaniu obu instrumentów. Szkoda tylko, że frekwencja była niska.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group