Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 632
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zabójcza końcówka biało–zielonych, tylko albo aż remis!

Wiadomości: III-liga piłkarska
Sobota, 31 marca 2012, 19:53
Aktualizacja: 20:22
Autor: MDvR
Fot. archiwum
Po spotkaniu 20. kolejki III–ligi zawodnicy Polonii Świdnica muszą pamiętać, że mecz piłkarski trwa nie kwadrans, a 90 minut. Biało–zieloni przegrywali po 70 minutach gry z Arką Nowa Sól 0:2, a trzeba uczciwie przyznać, że mogło być jeszcze gorzej, bo rywale nie wykorzystali choćby rzutu karnego, w ostatnim kwadransie wzięliśmy się jednak do roboty doprowadzając do wyrównania po trafieniach Goździejewskiego i Miętkiewicza. W końcówce mieliśmy jeszcze swoje okazje na wygraną, ale się nie udało. Po meczu nasuwa się jedno pytanie – dlaczego z ligowym outsiderem (nie licząc Celulozy Kostrzyn nad Odrą) nie graliśmy tak od początku?

Od początku meczu grę prowadzili świdniczanie, w 16. minucie nadziali się jednak na pierwszą bardzo groźną kontrę przyjezdnych. Na wysokości zadania stanął jednak Pierzga, który wybronił sytuację jeden na jednego. W 24. minucie groźnie z narożnika pola karnego strzelił Śmiałowski, ale piłką przeleciała obok lewego słupka bramki strzeżonej przez Salę. 180 sekund później Arka wyszła na prowadzenie, a szybką kontrę nowosolan skutecznie wykończył Szuszkiewicz. Po tej bramce goście jeszcze bardziej skupili się na defensywie, a biało-zieloni wciąż „bili głową w mur”. Gry nie ułatwiała też śnieżyca, z którą jednak musieli zmagać się zarówno Poloniści, jak i zawodnicy Arki. Do przerwy przeciwnicy wygrywali 1:0.

Po zmianie stron gospodarze wciąż więcej grali piłką, ale nie byli w stanie na poważnie zagrozić bramce czternastej drużyny ligowej tabeli. W 65. minucie kolejna kontra Arki, piłkarz przyjezdnych został sfaulowany przez Goździejewskiego, a sędzia bez wahania wskazał na wapno. Tylko dzięki znakomitej interwencji Pierzgi wciąż było 0:1. Co nie udało się jednak chwile wcześniej wyszło w 69. minucie, gola dla gości zaliczył Rozynek. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry rozpoczął się „ostrzał” bramki przyjezdnych. Na początek strzał z dystansu Laty, bramkarz z dużym trudem, ale jednak zdołał zażegnać niebezpieczeństwo. W 80. minucie na uderzenie z 25 metrów zdecydował się Bielski, piłka odbiła się od poprzeczki, dopaść do niej zdołał jeszcze Goździejewski, który strzałem głową strzelił pierwszą bramkę dla Polonii. W 88. minucie mieliśmy remis 2:2 dośrodkowanie z prawego skrzydła Goździejewskiego wykończył Miętkiewicz. W ostatnich minutach mieliśmy jeszcze swoje szanse, ale zabrakło czasu. Polonia podzieliła się punktami z walczącą o utrzymanie Arką Nowa Sól.

Polonia Świdnica – Arka Nowa Sól 2:2 (0:1)

Polonia: I. Pierzga, Bielski, Furmankiewicz, Goździejewski, Lato, Miętkiewicz, N. Pierzga, M. Salamon, Szuba, Śmiałowski (60’ Madziała), Tobiasz (70’ Borowy)

Arka: Sala, Ilnicki, Smolin, Rozynek, Domański, Wesołowski, Szuszkiewicz, Dykta, Pilsak, Rudnicki, Świercz

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group