• Poniedziałek, 14 października 2019
  • Godz. 22:30
  • Imieniny: Bernarda, Dominika, Kaliksta, Liwii
  • Czytających: 793
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zasypana giełda staroci

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 8 lutego 2010, 8:58
Aktualizacja: 9:14
Autor: MaS
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Nie mają ostatnio szczęścia do pogody uczestnicy Giełdy Staroci, Numizmatów i Osobliwości. W grudniu lało, w styczniu przyszedł siarczysty mróz, a wczoraj wszystko zasypywał drobny a gęsty śnieg. Może przenieść Giełdę na inną niedzielę miesiąca?

Już po dwunastej większość handlujących zaczęła się zwijać. Ci, którzy zostali, narzekali na brak utargu, klientów rzeczywiście była garstka. Obowiązkowym wyposażeniem każdego stoiska wydawała się szczotka do odśnieżania, inni próbowali sobie radzić dmuchając ile wlezie. W śniegu leżały zegary szafkowe, sztućce, srebrna biżuteria i bardzo stare wózki dla lalek.

Co tym razem można było znaleźć (może precyzyjniej „wygrzebać”)? Dzwon, który od biedy uszedłby za kościelny. Bałałajkę w kołysce. Wielką strzelbę za 2.200 zł. Żyrandol ze szklanymi rurkami, które pięknie dzwonią, za 1400 zł. – ale dla pełnego efektu musi wisieć w przeciągu. Dla zwolenników ekologicznej żywności – maślnica, sprzęt do samodzielnego wyrobu masła dla cierpliwych. Po wzięciu pod uwagę tego, co znajduje się w naszych sklepach spożywczych, wydaje się niezłym rozwiązaniem (ale najpierw trzeba nabyć krowę).

Mijają nas dwaj panowie z zestawem na niedzielne popołudnie takie jak to – jeden trzyma pięć książek, a drugi dwa kryształowe kieliszki. Najbardziej zadowolone wydają się gołębie, które właśnie dorwały kanapkę. Nawet psy są ciepło ubrane.

Szok miesiąca: dwa obiekty, pisuar i kropielnica, obok siebie na jednym kocu.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group