Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 654
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Bez respektu z liderem

Wiadomości: I-liga szczypiornistów
Niedziela, 30 listopada 2014, 2:37
Aktualizacja: 2:41
Autor: red.
Fot. archiwum
Dobre zawody przeciwko absolutnemu dominatorowi rozgrywek I ligi rozegrali piłkarze ŚKPR–u Świdnica. Przegrana 20:29 (13:14) nie jest wielką ujmą, tym bardziej, że przez trzy kwadranse na parkiecie toczyła się bardzo wyrównana walka.

Jeszcze w 48. minucie kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa lider propwadził tylko 21:17 i dopierwo w końcowych minutach wypracował naprawdę solidną przewagę. Mecz faktycznie zakończył się zresztą wynikiem 21:29, ale w świat pójdzie 20:29, bo taki rezultat znalazł się w protokole. W andrzejkiowy wieczór - były problemy z tablicą świetlną i... sędziami stolikowymi, którzy z niewyjaśnionych powodów nie przybyli na to spotkanie i w zastępstwie skorzystano z usług kierwonika ŚKPR-u Jacka Zaparta i byłego zawodnika Marcina Kalarusa.

Początek spotkania nie zwiastował większych emocji. Świdniczanie wyszli na parkiet usztywnieni i gwardziści szybko odskoczyli na 5:1. Gdy jednak Szare Wilki opanowały emocje, faworyt zaczął mieć małe kłopoty. W 13. minucie po trafieniu Kamila Rogaczewskiego na tablicy wyników pojawił się pierwszy remis – 6:6. Trzy minuty później, po kolejnej udanej akcji gospodarzy trener Gwardii Rafał Kuptel nie wytrzymał i poprosił o czas, aby zmobilizować swoich zawodników do bardziej starannej gry. Do końca pierwszej połowy gwardziści nie pokazali jednak błysku – może z wyjątkiem Roka Simicia, który szalał na skrzydle.

Do przerwy Gwardia prowadziła 14:13.W szatni opolskiego zespołu musiało paść kilka mocniejszych słów, bo po zmianie stron goście zaczęli prezentować się zdecydowanie lepiej. Klasę udowadniał Adam Malcher, ale naszym zdaniem tego wieczoru lepiej prezentował się nasz Błażej Potocki. Gwardia rzuciła pięć bramek z rzędu i odskoczyła na 19:13. ŚKPR zerwał się jeszcze do walki, seria trzech trafień pozwoliła na zmniejszenie strat do stanu 16:19. W 48. minucie było jeszcze tylko 21:17, ale końcówka należała już zdecydowanie do lidera. Grając na coraz większym luzie szczypiorniści z Opola przeprowadzili kilka bardzo widowiskowych akcji. Ostatecznie Gwardia wygrała 29:20.

ŚKPR Świdnica - Gwardia Opole 20:29 (13:14)

Przebieg meczu: 5' 0:3, 10' 4:5, 15' 7:8, 20' 8:10, 25' 11:12, 30' 13:14, 35' 13:16, 40' 14:19, 45' 16:20, 50' 18:24, 55' 19:27, 60' 20:29

ŚKPR: Potocki, Gil - K. Rogaczewski 7, Dębowczyk 4, Misiejuk 3, Motylewski 2, Węcek 1, Piędziak 1, Chaber 1, Krzaczyński 1, Rzepecki, Czerwiński, Bieżyński, Pułka
Kary: 10 minut
Karne: 4/3

Gwardia: Malcher, Buchcic - Simić 9, Jankowski 5, Lasoń 5, Trojanowski 3, Mokrzki 3, Rumniak 2, Knop 1, Płócienniczak 1, Swat, Scepanović, Zeljić, Ciosek, Całujek
Kary: 2 minuty
Karne: 5/3

Widzów; 170

Więcej informacji na skprswidnica.pl

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group