• Środa, 24 kwietnia 2019
  • Godz. 14:04
  • Imieniny: Aleksego, Feliksa, Grzegorza, Horacego
  • Czytających: 528
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Feralne 10 minut, porażka ŚKPR–u

Wiadomości: I-liga szczypiornistów
Sobota, 2 lutego 2013, 22:08
Aktualizacja: 22:09
Autor: MDvR
Fot. archiwum
Na pięciu meczach bez porażki zakończyła się świetna seria piłkarzy ręcznych ŚKPR–u Świdnica. Pogromcą Szarych Wilków okazała się Ostrovia Ostrów Wielkopolski, która w sobotni wieczór wygrała w hali na osiedlu Zawiszów 27:21 (12:10). Porażka naszej ekipy wysoka, ale nie oddająca przebiegu gry. Goście wypracowali okazałą przewagę w ciągu ostatnich kilku minut.

Cieszymy się z tych dwóch punktów potrójnie – mówił po spotkaniu Krzysztof Martyński z Ostrovii. – Po pierwsze, że w końcu wygraliśmy na wyjeździe, po drugie, że z naprawdę bardzo dobrym, czwartym w tabeli zespołem i po trzecie bo udało się zrewanżować Świdnicy za porażkę w Ostrowie. Jacek Przenzak, wiceprezes ds sportowych ŚKPR-u nie rozdzierał szat z powodu porażki. – Taki jest sport, a w tej lidze prawie każdy może wygrać z każdym. Ostrovia przyjechała do nas podrażniona porażką z nami u siebie i chcieli się zrewanżować. Za tydzień my jedziemy do Łodzi, z którą przegraliśmy w Świdnicy i też możemy postarać się o udany rewanż.

W pierwszych fragmentach meczu prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Po kwadransie zaczęła się zarysowywać przewaga gości, którzy dość szybko odskoczyli na 10:5. Po wziętym czasie przez Krzysztofa Mistaka świdniczanie poprawili grę w obronie i zaczęli mozolnie odrabiać straty. Do przerwy udało się zmniejszyć dystans do dwóch trafień (10:12). Cztery minuty po zmianie stron ŚKPR doprowadził do remisu 13:13, ale goście nie zamierzali odpuszczać i ponownie zbudowali dwubramkową przewagę. Często grający w osłabieniu świdniczanie dopięli swego w 50. minucie, gdy po trafieniu Kamila Rogaczewskiego wyszli na prowadzenie 19:18. Chwilę później była szansa na podwyższenie wyniku. Zamiast 20:18 w dwie minuty zrobiło się 20:22. ŚKPR zaczął wyraźnie się spieszyć. Na nic zdał się czas wzięty przez trenera Mistaka. W końcówce kilka udanych interwencji Filipa Tarko w bramce Ostrovii i skuteczne akcje jego kolegów z pola przesądziły o wysokiej wygranej gości.

ŚKPR Świdnica – Ostrovia 21:27 (10:12)

Przebieg meczu: 5' 3:2, 10' 4:5, 15' 5:8, 20' 5:10, 25' 7:11, 30' 10:12, 35' 13:13, 40' 14:16, 45' 17:17, 50' 19:18, 55' 20:22, 60' 21:27

ŚKPR: Wasilewicz, Olichwer – Piędziak (7), Gałach (3), Szyszkiewicz (3), Pułka (3), Rutkowski (2), Żubrowski (1), Rogaczewski (1), Marciniak (1), Brygier, Orzłowski

Ostrovia: Tarko – Tomczak (8), P. Dutkiewicz (5), Martyński (4), Wasilek (4), Szefner (2), Sobczak (1), Piosik (1), Stupiński (1), Bielec, Kierzek

Kary: ŚKPR – 10 minut, Ostrovia – 4 minuty

Karne: ŚKPR 1/1, Ostrovia 0/0

Widzów: 250

(www.skprswidnica.pl)

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ 2-02-2013 22:41
tak jak w tytule każda seria ma swój koniec. Chłopaki głowa do góry i wygrajcie ze Śląskiem!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group