Wtorek, 1 grudnia
Imieniny: Edmunda, Natalii
Czytających: 635
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

II liga piłki ręcznej: W Kościanie zgodnie z planem

Wiadomości: Kościan
Sobota, 3 grudnia 2016, 18:18
Aktualizacja: Niedziela, 4 grudnia 2016, 18:22
Autor: red
Fot. red
Tęcza Kościan nie była w stanie zatrzymać piłkarzy ŚKPR–u Świdnica, którzy bez kłopotów wygrali w hali rywala różnicą dziewięciu bramek.

Było to już jedenaste zwycięstwo Szarych Wilków w tym sezonie. Za tydzień absolutny hit – w Zielonej Górze świdniczanie zmierzą się z drugim dominatorem ligi – miejscowym AZS-em.

Jeśli pojedynek w Kościanie miał być solidnym przetarciem przed spotkaniem w grodzie Bachusa, to można być zadowolonym. Przynajmniej z trzech pierwszych kwadransów, bo wtedy podopieczni Grzegorza Garbacza niepodzielnie panowali na parkiecie. Grali spokojnie, konsekwentnie i ostrożnie, aby przypadkiem jeszcze bardziej mnie osłabić się przed meczem na szczycie. Do Kościana nie pojechali kontuzjowani bracia Rogaczewscy oraz Michał Rzepecki, którego w Świdnicy zatrzymały obowiązki służbowe).

ŚKPR od początku narzucił swój rytm gry. Szybko, bo już po dziesięciu minutach na tablicy wyników zaczęła zarysowywać się coraz większa przewaga. Do przerwy było to już osiem bramek, a dziesięć minut po zmianie stron już 12. Gdyby ŚKPR utrzymał rytm gry byłoby wyjątkowo efektownie, ale powodów do marudzenia nie ma, bo dziewięć bramek na plusie to też solidna zaliczka. Cieszy dobra gra w defensywie, skuteczność rozgrywających i Dariusza Kiijka na newralgicznym pod nieobecność Kamila i Patryka lewym skrzydle.

POWIEDZIELI PO MECZU:

Grzegorz Garbacz (trener): Mecz od początku pod naszą kontrolą. Chłopcy bardzo fajnie zagrali w obronie i kilka razy w ataku. Do meczu w Zielonej Góry podchodzimy spokojnie. Przygotujemy się do niego, jak do każdego innego spotkania.

Dariusz Kijek (zawodnik): W pierwszej połowie dobrze zagraliśmy i bardzo zespołowo w ataku. Spokojnie doprowadzaliśmy do przewagi na skrzydle i z tych wypracowanych pozycji robiłem swoje i kończyłem akcje – stąd aż tyle moich bramek. W drugiej połowie podobnie graliśmy gdzieś do 45, 50 minuty. Potem gospodarze zagrali bardzo wysoką jedynkę i podwyższeniem na prawą połówkę, nam zaczęło brakować koncentracji, każdy chciał sam coś dorzucić i ta przewaga trochę zmalała.

Tęcza Kościan – ŚKPR Świdnica 26:35 (11:19)

ŚKPR: Bajkiewicz, Kurasiński, Wasilewicz – D. Kijek 9, Yefimenko 8, Adamek 8, P. Kijek 5, Bieżyński 2, Piędziak 1, Chaber 1, Brygier 1, Mieczkowski, Czerwiński.

Źródło: ŚKPR Świdnica

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group