Kobieta wystawiła do sprzedaży łóżko dziecięce za symboliczną kwotę. Po krótkim czasie skontaktowała się z nią rzekoma kupująca, informując, że dokonała już zakupu i aby sfinalizować transakcję, sprzedająca otrzyma wiadomość e-mail z dalszymi instrukcjami. Na wskazany adres mailowy rzeczywiście przyszła wiadomość zawierająca link.
Po wejściu w link kobieta została przekierowana na stronę, gdzie wybrała swój bank i próbowała zalogować się, podając numer klienta oraz hasło. Logowanie nie powiodło się, jednak w tym momencie oszuści uzyskali dostęp do jej konta bankowego.
Chwilę później kobieta odebrała telefon od nieznanego mężczyzny, który podawał się za pracownika banku. Polecił jej zalogować się do aplikacji mobilnej i potwierdzić kodem BLIK rzekomy odbiór pieniędzy. Kobieta podała kod, po czym z jej rachunku wykonany został przelew na kwotę 1200 zł. Dopiero wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.












