• Czwartek, 14 listopada 2019
  • Godz. 0:14
  • Imieniny: Emila, Judyty, Serafina, Wawrzyńca
  • Czytających: 792
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Ruszył proces morderców z lasku koło Stanowic

Wiadomości: Świdnica
Wtorek, 18 stycznia 2011, 17:06
Aktualizacja: Środa, 19 stycznia 2011, 7:05
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Tylko najkrótszy paragraf z polskiego kodeksu karnego widnieje na wokandzie przy nazwiskach Jacka K., Bartłomieja G. i Grzegorza Z.: „Kto zabija człowieka” (dalej w kodeksie jest sankcja: „podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”). Proces trzech mężczyzn ruszył dziś, do morderstwa doszło na początku kwietnia ubiegłego roku. Było to niezwykle brutalne morderstwo z zazdrości.

Z zazdrości lub może bardziej z zemsty na rywalu – nieżyjący już Artur S. zajął miejsce Jacka K. w sercu kobiety, z którą oskarżony był wiele lat i z którą ma sześcioletnią córkę. Magdalena S. była pierwszym świadkiem w procesie.

Ale wcześniej sąd wysłuchał aktu oskarżenia i wyjaśnień oskarżonych: Jacka K. (lat 29), Bartłomieja G. (lat 20) i Grzegorza Z. (lat 21).

Jacek K., absolwent pięciu klas szkoły podstawowej, który wyraźnie był prowodyrem w tej dramatycznej sprawie, jeszcze do lutego żył z Magdaleną S. Para rozstała się, kobieta próbowała na nowo ułożyć sobie życie. Gdy pojawił się Artur S., były partner kobiety groził mu. Próbował go zastraszyć, że jeśli ten nie odczepi się od jego rodziny, to stanie się mu coś złego.

Tuż przed zeszłoroczną Wielkanocą Jacek K. i Bartłomiej G. wymyślili plan, jak pozbyć się niewygodnego mężczyzny. W jego realizacji miał im pomóc Grzegorz Z., któremu nakreślono rolę kierowcy. Mężczyźni dobrze przygotowani do tego, co miało zajść, przyjechali do Artura S. Jacek K. zdołał go przekonać, że chce się pogodzić. Zaprosił nowego konkubenta swojej miłości na piwo.

Trzej oprawcy i ich przyszła ofiara wsiedli do auta, które pojechało w miejsce, gdzie nikt nie mógł już zobaczyć, co mężczyźni robią z Arturem S. Choć ten błagał o życie, wyciągnęli go z samochodu, pobili, skrępowali ręce i nogi plastikowymi zapinkami i wrzucili do bagażnika (Bartłomiej G. przy okazji zabrał mężczyźnie 10 zł i telefon komórkowy). Artur S. miał obiecywać, że zerwie z Magdaleną S. i wyjedzie za granicę, ale Jacek K. stwierdził, że na takie deklaracje już za późno. Auto wjechało do lasu niedaleko Stanowic. Ofiara została uciszona przygotowanym wcześniej kneblem. Rozpoczęła się masakra: mężczyźni bili skrępowanego Artura S. metalowym przecinakiem, Jacek K. nożem podciął mu gardło i wrzucił do rowu. Oprawcy upewnili się, że ich ofiara nie przeżyje - gdy zauważyli jakiś ruch ciała, znów zaczęli okładać ciało metalowymi narzędziami. Pewni, że Artur S. nie żyje, zasypali zwłoki i odjechali.

Przez prawie miesiąc trwały poszukiwania Artura S. W akcji wzięli udział płetwonurkowie z Wrocławia i Legnicy oraz przewodnik z psem, który wytresowany jest w ujawnianiu zwłok. Wreszcie 28 kwietnia zatrzymano dwóch z trzech oskarżonych, dzięki ich zeznaniom znaleziono ciało Artura S. Ostatniego z morderców schwytano 2 maja na lotnisku w Krakowie.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~--- 18-01-2011 17:51
WOW!!!!!!! Trzeba być debilem, żeby mieć taki plan... Myśleli chyba tylko o tym, żeby zabić. Rozum im odjęło ciekawe czy było warto? Mieć po 20 lat i siedzieć do końca życia w celi....
~ 18-01-2011 17:56
Tych debili powinno się wyeliminować raz na zawsze ze społeczeństwa, powinno prawo nasze przewidywać karę śmierci.
~ 18-01-2011 18:12
pokażcie ich twarze !! ps, właśnie słucham hymny Polski na MŚ w piłkę ręczną i osobie która go wykonuje powinny być postawione zarzuty bezczeszczenia narodowości Polskiej.
~ 18-01-2011 18:13
pięc klas podstawówki, no no - więc trafił nam się intelektualista// PS. SuperNiania miała rację - ten by nie dostał certyfikatu dla rodzica, na bank
~ 18-01-2011 18:18
pamiętam jak pisaliście o nim, że jest zaginiony i rodzina wraz z policją go poszukuje. Jak znajde to wstawie tu zdjecie artura
~tu jest zdjęcie świetej pamięci Artura 18-01-2011 18:19
http://www.swidniczka.com/news,single,init,article,1848
~ 18-01-2011 18:26
jacek K. zdołał go przekonać, że chce się pogodzić. Zaprosił nowego konkubenta swojej miłości na piwo ----to nie było tak, to był czysty przypadek
~Pako 18-01-2011 23:28
Powiesic na rynku w samo poludnie
~świebodziczanin 18-01-2011 23:41
Banda ZWYRODNIAŁYCH gnojków... MORDERCY!!! Pozdrowienia dla ich RODZIN
~Romuald 19-01-2011 11:32
.CZAPKA i koniec, mamy jeszcze płacić za ich catering więzienny?? Po co taki człowiek żyje?? Wyrwać chwasty !!!
~ 20-01-2011 20:13
Ten bachor to dziecko które padło ofiarą tragedii i będzie miał uraz psychiczny do końca życia.... nie mieszaj w to baranie dzieci które są niczemu nie winne!!!!!!!!!!!
~nie znajomy 25-01-2011 21:59
no to powodzenia
~nie znajomy 27-01-2011 15:56
Pan Grzegorz Z. czyli Grzegorz Za***y ze świebodzic .
~myszka 12-03-2011 1:13
ja bartka G. znam bardzo dobrze.. więc jak nie wiecie jak to było to darujcie sobie głupie komentarze na ten temat . Bartek był fajnym kolesiem którego dziewczyna rzuciła i poroniła jego dziecko . a zabił bo kolega go namówił dał jemu i koledze po 200 złotych a resztę miał oddać im czyli po 1000 zł na łeb jak dostanie wypłatę ale ani oni ani Jacek nie doczekali się kasy tylko dożywotniego wyroku.. Jeżdżę do Bartka na widzenia i on bardzo żałuje tego co zrobił .. Mówi : " Gdybym mógł cofnąć czas "
~była;] 23-03-2011 13:22
ja bartka g. też znam osobiście i nie rób z niego takiego świętego bo jak był na wolności nikt się nim nie przejmował a teraz sie doigrał po drugie nie wypowiadaj sie na temat mojego poronionego dziecka jak nie wiesz jak było po trzecie on zawsze mowil "gdybym mogl cofnac czas" a dalej robił co chciał więc się doigrał i każda dziewczyna na moim miejscu nie czekała by na taką osobę 25 lat a tym bardziej dożywocie więc juz w ogóle bezsensu dlatego nie pisz że go rzuciłam i tak zapewne napisała to któras z sióstr ale jak nie wiedzą jak było to prosze w moim temacie się nie wypowiadać i w cale nie był fajnym kolesiem dziwie się że z nim tyle wytrzymalam !
~była;] 11-07-2011 15:20
i tylko najbliższa rodzina mogła dostać wtedy widzenia więc spoko ;]
~M.K. 30-10-2012 18:33
Jestem koleżanką Grześka.Artykół jest masakryczny....piszą tu że tylko prowadził auto.... i dostał za to 25 lat.Nie wiem co napisać..nie pomyślałabym o czymś takim.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group