Piątek, 4 grudnia
Imieniny: Barbary, Piotra, Jana
Czytających: 569
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

ŚKPR o krok od przepaści!

Wiadomości: I-liga szczypiornistów
Poniedziałek, 30 marca 2015, 20:12
Aktualizacja: 20:22
Autor: red.
Fot. archiwum
To był jeden z lepszych w ostatnim czasie występów Szarych Wilków, ale niestety nie przełozyło się to na jakąkolwiek zdobycz punktową. Świdniczanie przegrali w Tarnowie z SPR–em 18:20 (9:13). Przegrał też zespół z Chrzanowa, iskierka nadziei na baraże jeszcze nie zgasła...

Po kompletnie nieudanym występie przeciwko Olimpii przed tygodniem, w sobotę ŚKPR zaprezentował się zdecydowanie lepiej. Wyraźnie zwyżkowali bramkarza. Dariusz Bajkiewicz obronił dwa rzuty karne, a Błażej Potocki wychodził obronną ręką z nieprawdopodobnych sytuacji. Czego zatem zabrakło? Tradycyjnie skuteczności, a dodatkowo koncentracji w pierwszych fragmentach spotkania. Świdniczanie rozpoczęli od dwóch remisów 1:1 i 2:2, ale potem pozwolili rywalom odjechać na pięć trafień (2:7 w 11. minucie).

Od tego momentu ŚKPR podejmował heroiczne próby dogonienia przeciwników. W 19. minucie Mateusz Chaber zmniejszył straty do jednego gola (7:8). Pięć minut później było jeszcze 10:9 dla gospodarzy, ale w końcówce pierwszej części tarnowianie znów powiększyli przewagę i na przerwę schodzili z prowadzeniem 13:9.

W drugiej połowie oba zespoły z wielkim trudem zdobywały kolejne bramki. W 44. minucie Kamil Rogaczewski doprowadził do stanu 16:15. Potocki raz po raz popisywał się udanymi interwencjami, ale w 49. minucie rywale znów mieli trzy gole przewagi (18:15).

Ostatnie dziesięć minut dostarczyło wielkich emocji. Pierwsze kary w tym meczu otrzymali gracze gospodarzy, grający przez moment z przewagą dwóch zawodników świdniczanie kolejny raz zmniejszyli dystans do jednego gola, gdy w 57. minucie i 10 sekundzie na 19:18 trafił Konrad Krzaczyński. Chwilę później świdniczanie mieli piłkę w rękach i szansę na doprowadzenie do remisu, ale sędziowie dopatrzyli się źle wykonanej zmiany i mimo protestów bardzo żyjącego tym meczem trenera Grzegorza Gowina, sytuacja skończyła się karą dwóch minut dla jednego ze świdnickich zawodników i przyznaniem piłki przeciwnikom.

Gol na 20:18 padł z rzutu karnego 50 sekund przed końcową syreną. Grający w końcówce w podwójnym osłabieniu świdniczanie nie byli już w stanie skutecznie odpowiedzieć...

Teraz w rozgrywkach nastąpi dwutygodniowa przerwa. 11 kwietnia do Świdnicy przyjedzie MKS Kalisz.

SPR Tarnów - ŚKPR Świdnica 20:18 (13:9)

Przebieg meczu: 5' 2:2, 10' 6:2, 15' 8:5, 20' 10:8, 25' 11:9, 30' 13:9, 35' 14:12, 40' 16:14, 45' 17:15, 50' 18:18:15, 55' 19:17, 60' 20:18

ŚKPR: Bajkiewicz, Potocki - Piędziak 6, Chaber 3, Ciosek 3, Krzaczyński 3, K. Rogaczewski 2, Misiejuk 1, Dębowczyk, P. Rogaczewski, Bieżyński, Motylewski, Kłoda

Kary: SPR 4 minuty, ŚKPR 10 minut

Karne: SPR 3/1, ŚKPR 0/0

Więcej na skprswidnica.pl

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group