Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 623
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wyprawa z patriotyzmem w tle

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 7 listopada 2011, 18:05
Aktualizacja: 18:09
Autor: red.
Fot. użyczone
27 września około 22 wyruszyliśmy na Ukrainę. Naszą misją było zapalenia zniczy na mogiłach Polaków z okazji dnia Wszystkich Świętych. Cała wyprawa trwała do wtorku. Przez te dni przejechaliśmy około 3000 kilometrów. Po długiej podróży, dotarliśmy do celu, czyli Żytomierza, mijając po drodze Lwów i chłonąc już Ukraiński klimat.

Najpierw byliśmy u prezydenta miasta, ponieważ była z nami delegacja z powiatu wrocławskiego, który współpracuje z rejonem Żytomierskim. Następnie udaliśmy się do Sióstr Anielanek i po bardzo miłym i gościnnym przyjęciu, zmęczeni podróżą poszliśmy spać.

Następne dni, to "rajd" po polskich cmentarzach. Są większe i mniejsze. Bardziej zadbane, niektóre mniej, a inne prawie w ogóle. Jednak każdy z nich to swojego rodzaju perła. Pomimo, że tereny Żytomierza już od ponad 200 lat nie są na terenie Polski, to jest tam mnóstwo śladów polskości, a ponadto jest to największe skupisko Polaków na Ukrainie. Rozpaliliśmy tysiące polskich zniczy, co wprawiało w podziw i zadumę Ukraińców, u których taki zwyczaj nie jest znany, a może tylko zachowany. Cudownie prezentował się cmentarz, na którym znicze zapaliliśmy w nocy. Jednak chyba najważniejszym elementem tej wyprawy było spotkanie się z Polakami, którzy tam są i o te mogiły dbają. Niestety - wiele z nich jest w tragicznym stanie. Widząc zniszczone polskie groby, popisane sprayem, idąc przez cmentarz i potykając się o butelki po alkoholu człowieka nachodzą dziwne myśli.
Jednak warto było na samą tą wyprawę jechać chociażby, żeby zobaczyć radość Polaków na nasz widok. Usłyszeć polską mowę, zobaczyć ich patriotyzm i religijność - to na zawsze zostaje w pamięci.

Najbardziej wzruszającym momentem podczas całej wyprawy było spotkanie z panią Anastazją, 96-cio letnią Polką, która już od 67 lat zajmuje się polskim cmentarzem w swojej wiosce. Dla niej spotkanie z nami też było wyjątkowe, ponieważ doręczyliśmy jej długo wyczekiwaną Kartę Polaka.
Co prawda czasu na zwiedzanie nie mieliśmy, ale odwiedziliśmy wiele fascynujących miejsc: Żytomierz, Kołomyje, Monasterzysko, Berdyczów ale i Kamieniec Podolski - słynną polską twierdzę.
Za całą wyprawę, ale i za 20-sto letni trud włożony w ratowanie polskości na wschodzie dziękować należy pani redaktor Grażynie Orłowskiej - Sondej. Kto nie widział, ten nigdy nie oceni, ile pracy wkłada ona w to, co robi. Jest idealną osobą na tym miejscu.
Emocje, które przeżywa się na takiej eskapadzie zostają na całe życie. To prawdziwa, bo trudna lekcja patriotyzmu.

ZHP Chorągiew Dolnośląska Hufiec Świdnica

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group