• Środa, 16 października 2019
  • Godz. 11:41
  • Imieniny: Ambrożego, Gerarda, Gawła
  • Czytających: 775
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

X Żarowska Prelekcja Historyczna

Wiadomości: Żarów
Piątek, 14 września 2018, 9:53
Autor: red
Fot. UM Żarów
Kopalnia w Wirach (gm. Marcinowice) powstała w 1959 roku. Wydobywany w niej przez wiele lat magnezyt był wykorzystywany głównie na potrzeby budownictwa, ale był potrzebny również w przemyśle hutniczym materiałów ogniotrwałych tutaj u Was w Żarowie.

Wydobycie magnezytu w Wirach zostało zakończone w 1996 roku. Kopalnia posiada 4 poziomy eksploatacyjne. Trzy pierwsze poziomy łączy główna sztolnia upadowa. Czwarty dostępny jest sztolnią upadową z poziomu 3. Eksploatacja złoża magnezytu miała postać żył tnących serpentynity masywu Ślęży. Urobek wydobywano metodą strzałową. Obok zabudowań kopalni znajduje się hałda odpadowa a w niej licznie występujące minerały np. chryzoprazy i wiele innych unikalnych rodzajów. Kilka przywieźliśmy dzisiaj ze sobą i możecie je obejrzeć. Po zamknięciu kopalni w jednym z chodników utworzono ujęcie wody pitnej bogatej w magnez. Dzisiaj w kopalni funkcjonuje podziemna trasa turystyczna. Gościmy osoby z całego świata z Chin, Brazylii, Stanów Zjednoczonych. Nie jest wykluczone, że w przyszłości kopalnia znów ruszy z wydobyciem magnezytu - opowiadał podczas X Żarowskiej Prelekcji Historycznej Daniel Miazga współwłaściciel kopalni w Wirach. Uczestnicy spotkania poznali parametry kopalni magnezytu, górnicze techniki wydobycia surowca, a także mogli własnoręcznie obejrzeć minerały wydobyte z kopalni w Wirach, które pan Daniel Miazga przywiózł do Żarowa jako niezbędny rekwizyt przy wygłaszanej prelekcji.

Kto mógłby się spodziewać w tym czasie małego cudu, że front zatrzyma się bezpośrednio przed Żarowem, na linii Strzegomki wzdłuż wsi Przyłęgów, Łażany, Imbramowice i Domanice, i pozostanie w tym miejscu do końca wojny.

Nasze oddziały nie musiałyby wysadzać w powietrze pierwszego na kontynencie europejskim mostu żeliwnego w Łażanach - pisał w swoich wspomnieniach Franz Stiller były mieszkaniec Żarowa i pracownik tutejszej fabryki Szamotowej. Jak naprawdę zniszczony został ten most? Czy dziełem zniszczenia były materiały wybuchowe, czy konstrukcja ta runęła pod ciężarem czołgu? Od 1993 roku do chwili obecnej powstało kilka opracowań zawierających rozbieżne informacje dotyczące wydarzeń, które miały miejsce pod koniec II wojny światowej. Dzisiaj już wiemy, jak było naprawdę - mówił Bogdan Mucha, specjalista d/s zbiorów muzealnych w GCKiS. Zgromadzonej publiczności zaprezentowana została archiwalna dokumentacja (opisowa i kartograficzna) przechowywana w archiwum wojskowym w Podolsku k. Moskwy, ekspertyzy saperskie wraz z dokumentacją techniczną zachowanych elementów żelaznego mostu. Zebrany materiał potwierdza wysadzenie mostu przez niemieckich saperów z 484. pułku piechoty (254. dywizja piechoty) na rozkaz generała majora Richarda Schmidta. Uczestnicy spotkania zapoznani zostali ponadto z innymi konstrukcjami mostowymi, które niegdyś i obecnie funkcjonują w Bukowie, Gołaszycach, Imbramowicach, Krukowie, Łażanach, Pyszczynie, Zastrużu oraz nieopodal Domanic w gm. Mietków. Warto wspomnieć, że przed rozpoczęciem prelekcji, do zbiorów Żarowskiej Izby Historycznej przekazanych zostało aż 5 obrazów w tym jeden egzemplarz namalowany w 1915 roku, ale o tym w odrębnym opracowaniu.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group