Wtorek, 16 czerwca
17°C Jelenia Góra

Czy basen to fanaberia władz?

Audio

Czytaj na głos

Autor: red. 1 min czytania

Basen może nie, ale już aquapark z prawdziwego zdarzenia tak... Tak przynajmniej stwierdził Robert Hadaś, prezes zarządu spółki Aqua Zdrój, która buduje zespół basenowy w Wałbrzychu. O basenach i aquaparkach debatowano podczas II Kongresu Regionów, a wśród dyskutantów był Ryszard Wawryniewicz, prezes Inwestycji Świdnic

Zespoły basenowe ze zjeżdżalniami, sztucznymi falami i innymi atrakcjami są niezwykle drogimi inwestycjami (wspomnijmy tylko, że na świdnicki park wodny ma zostać zaciągnięty kredyt na 20 lat). Dlatego też zdaniem Hadasia tak bogate inwestycje powinny powstać jedynie w 16 miastach wojewódzkich. Wałbrzyski Aqua Zdrój sam prezes nazwał „trochę lepszym basenem”, który będzie kosztował niewiele ponad dwadzieścia milionów złotych (przy sześciomilionowym dofinansowaniu unijnym).

W mniejszych miastach pływalnie powinny powstawać – ale głównie jako kryte baseny z zapleczem fitness. Bo mniejszych samorządów nie stać na utrzymywanie basenów, które nigdy nie zarobią na siebie. Ryszard Wawryniewicz potwierdził, że na wielkie zyski z funkcjonowania świdnickiego parku wodnego nie nastawia się.

W panelu „Zespół basenowy w każdej gminie – społeczna potrzeba czy fanaberia władz? Jak sfinansować takie inwestycje?” wziął udział poza Robertem Hadasiem i Ryszardem Wawryniewiczem Sławomir Listkiewicz, dyrektor Biura Analiz i Finansów Sektora Publicznego banku Pekao S.A. Dyskusję moderowała Karolina Jaroszewicz, dziennikarka magazynu „Newsweek Polska”.

***
Zobacz także:

* Prezydent RP i dwa tysiące innych gości – już po kongresie.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka