• Wtorek, 19 listopada 2019
  • Godz. 11:56
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 1034
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Dużo się działo w „Mechaniku”

Wiadomości: Świdnica
Piątek, 19 marca 2010, 10:44
Aktualizacja: 11:04
Autor: MaS
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Wczorajszy Festiwal Nauki w ZSM przy ul. Sikorskiego był okazją do zaprezentowania wiedzy i umiejętności z różnych dziedzin.

- Zaczęło się siedem lat temu od pomysłu, jak Dzień Wagarowicza spędzić pożytecznie i do tego zwabić inne szkoły. – mówi Grażyna Kubiczek, pomysłodawczyni i koordynatorka festiwalu, na co dzień nauczycielka przedmiotów zawodowych. – Każdy festiwal miał swoje hasło, w tym roku „Mechanik potrafi”. Co potrafi? Zaprojektować, skonstruować, zatańczyć, zaśpiewać, powalczyć. Nasz festiwal jest spotkaniem gości z wyższych uczelni wrocławskich: uniwersytetu, Uniwersytetu Przyrodniczego i Politechniki oraz Ośrodka Dydaktycznego Parku Narodowego Gór Stołowych. Mamy prezentacje i pokazy zaproszonych gości, naszych nauczycieli w ramach awansu zawodowego i prezentujących swoje hobby, a przede wszystkim naszych uczniów, którzy demonstrują swoje umiejętności.

Jakie? Na przykład „nowoczesne formy ruchu”, czyli pokazy grupy break-dance, grupy bokserów oraz akrobatyków, którym akompaniował szkolny zespół „The Mechanics”. Albo niesamowite ewolucje w ramach pokazu „Rower bez tajemnic” pod wodzą nauczyciela, którego pasją jest rower górski – nie wuefisty, lecz anglisty. Pani od matematyki przygotowała wykład na temat logistyki. O maszynach górniczych opowiadali studenci z Politechniki. Zademonstrowano działanie stacji diagnostycznej CKZ, modelowano multimedialną armatę.

Gwoździem programu była prezentacja inżyniera Jędrzeja Bukowskiego z Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej, który posiada drugą twarz. Jest iluzjonistą, rozpoczął swą przygodę w świecie magii w 1997 roku, a już cztery lata później otrzymał Grand Prix Klubu Iluzjonistów we Wrocławiu i rozpoczął karierę telewizyjną, dziś znany jest w całym kraju. Swoje zainteresowania łączy w cyklu wykładów „Nauka i technika w świecie iluzji”, jednego z nich można było wysłuchać podczas festiwalu.

Interesujący był także pokaz sztuk walki Capoeira-Afro, przedstawiony przez grupę z Wrocławia, prowadziła go Justyna Jagielnicka, która trenuje także sekcję świdnicką. Przy akompaniamencie tradycyjnych instrumentów, głównie perkusyjnych, rozegrała się walka, przypominająca taniec, a będąca spuścizną po afrykańskich niewolnikach w Ameryce Południowej. Do wtóru muzyki i klaskania tancerze-wojownicy wymierzali sobie bardzo precyzyjne ciosy, które nie sięgały celu i nie wyrządzały mu krzywdy - chodziło przede wszystkim o efekt wizualny.

O 13.15 miała się pojawić ekipa Stacji Krwiodawstwa, a uczniowie i nauczyciele mieli zakończyć festiwal w szczególnie pożyteczny sposób, oddając zbiorowo krew – niestety z powodów technicznych autobus Stacji nie mógł przyjechać i zbiórkę przełożono na inny termin.

Jednym słowem – było wszystko, nawet mały pożar.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~OneOfMany 20-03-2010 2:42
Szkoda ze niema foto z pokazu Capoeiry ;]

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group