• Sobota, 23 listopada 2019
  • Godz. 3:26
  • Imieniny: Adeli, Klementyny, Klemensa, Felicyty
  • Czytających: 770
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Krew życie ratuje, u nas się jej nie marnuje

Wiadomości: Świdnica
Niedziela, 19 grudnia 2010, 21:25
Aktualizacja: 21:30
Autor: Karolina Osińska
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Z duszpasterzem honorowych dawców krwi, księdzem Pawłem Pleśnierowiczem, rozmawiamy o... o krwi oczywiście.

Pozytywne wiadomości o „krwawym rekordzie” w Małopolsce zasiały popłoch wśród naszych Internautów. W Krakowie i całym województwie nigdy nie było tak wielkich zapasów krwi, jak teraz, więc tamtejsze centrum krwiodawstwa zaapelowało do swoich dawców, aby zaczekali do stycznia z donacją (w nomenklaturze centrów krwiodawstwa termin ten odznacza oddanie jednorazowej "porcji" krwi, czyli 450 ml). Media podały, że zdarza się, że życiodajny płyn jest niszczony. Nasi komentatorzy pisali wręcz o „wylewaniu krwi do zlewu”. Czy tak się rzeczywiście dzieje? O to pytamy księdza Pawła Pleśnierowicza, który zebrał krwiodawców w klubie „Kropla Życia” i regularnie organizuje zbiórki w Świdnicy.

* Świdniczka.com: - W jednych regionach kraju krwi jest za dużo, w innych jej brakuje. Jak to się dzieje, że centra krwiodawstwa nie współpracują i nie wymieniają się krwią?

ks. Paweł Pleśnierowicz: - Słyszałem o takich pogłoskach. Ale krew jest przewożona z tego co wiem. Nasze transporty są wożone do Warszawy. Te programy o wylewaniu krwi do zlewu to jest robienie jakiejś chorej antykampanii. Z krwią jest, podobnie jak z każdym towarem: czasem jest jej dużo, czasem jest bardzo potrzebna i jest jej mało.

* Teraz organizowana akcja dla pana Wiesława ze Świdnicy, który krwi potrzebuje na operację serca. Czy jak pan Wiesław będzie miał zaświadczenie o tym, że krwiodawcy oddali dla niego krew, to łatwiej dostanie się na operację?

- To działa w ten sposób, że krew jest zbierana na konto jednej osoby i ona dostaje stosowne zaświadczenie, że w danym dniu zebrano dla niej tyle a tyle krwi. To zaświadczenie idzie do szpitala i szpital wie, że może pobrać bez problemu określoną ilość krwi. Nie sądzę, że takie zaświadczenie przesądza o operacji, ale na pewno przyczynia się do tego, że pacjent i jego rodzina mają komfort: że jest krew, że jej nie zabraknie. I to pomaga.

* Często pojawiają się pytania, jaką grupę krwi ma chory, dla którego organizowana jest akcja.

- Tak, często się z tym spotykam i jeśli widzę takie pytanie na przykład u Was w komentarzach, staram się szybko reagować. To działa na zasadzie banku. Ciężko byłoby zebrać kilka litrów krwi określonej grupy. A tak zbieramy krew każdej grupy, oddajemy do banku krwi na przykład pięć litrów, a bank wydaje pięć litrów krwi o grupie potrzebnej choremu.

* Ile Ksiądz oddał już krwi?

- Szczerze... nie wiem. Bo zgubiłem legitymację (śmiech – przyp. red.). Na pewno ponad osiem litrów, bo sześć oddałem jeszcze w seminarium.

* Czyli zbliża się Ksiądz do dwóch żyć (w organizmie zdrowego człowieka jest ok. 5 l krwi – przyp. red.).

- Tak (śmiech – przyp. red.).

* Oddanie krwi nie boli, prawda?

- Nie, to nie jest bolesne. Ale wiele zależy od tego, co mamy w głowie. Niektórzy źle znoszą widok wbijającej się pod skórę igły i muszą odwrócić wzrok. Ale jeśli idę oddać krew i wiem, że uratuję czyjeś życie, to nie myślę o ukłuciu.

* Czy Świdnica się wyróżnia na tle innych miast, jeśli chodzi o wyniki zbiórek krwi?

- Tak. Byłem na zebraniu w Wałbrzychu i tam się dowiedziałem, że jesteśmy w czołówce. To sprawiają nie tylko akcje „Kropli Życia”, ale też akcje czwartkowe w przychodni Ars Medica. To, że byłem na tym spotkaniu, gdzie tak gratulowano Świdnicy, było dla mnie wielką dumą. Cieszy też to, że mieszkańcy nie są obojętni. To też Wasza zasługa, kiedy tylko jest krew potrzebna, piszę do Was i pokazuje się apel. I pojawiają się komentarze Internautów, to też znaczy, że ludzie nie są obojętni.

* Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Może teraz warto oddać krew?

- Oczywiście, że tak. Ksiądz biskup zresztą nazwał nas, krwiodawców, świętymi Mikołajami. Święta Bożego Narodzenia to taki szczególny czas, kiedy wszyscy są serdeczni. Warto teraz dać drugiemu człowiekowi najpiękniejszy prezent: cząstkę siebie.

* Dziękuję za rozmowę.

***

Informacje o najbliższej akcji:
* Potrzebna krew dla pana Mariana, piątek, 17 grudnia, godz. 14.20.

Fotorelacje z kilku ostatnich akcji „Kropli Życia”:
* Piętnaście litrów krwi na parafii, środa, 24 listopada, godz. 13.51,
* Krew się leje, biorą w tym udział uczniowie i księża, poniedziałek, 11 października, godz. 12.00,
* Dołącz się i podziel się życiem – trwa zbiórka krwi (w Zespole Szkół Hotelarsko–Turystycznych w Świdnicy), środa, 22 września, godz. 10.22,
* Policjanci i cywile – 46 osób dziś oddało krew, czwartek, 5 sierpnia, godz. 13.32.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group