• Czwartek, 21 listopada 2019
  • Godz. 23:05
  • Imieniny: Alberta, Janusza, Konrada
  • Czytających: 948
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Nieco ostro, nieco sympatycznie – miejscy rajcy ostatni raz obradowali

Wiadomości: Świdnica
Piątek, 5 listopada 2010, 16:54
Aktualizacja: Sobota, 6 listopada 2010, 7:43
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Wyjątkowo krótko trwała ostatnia w tej kadencji sesja rady miejskiej. Świdniccy rajcy obradowali zaledwie pięć godzin. W tym czasie udało się przyjąć dwanaście projektów uchwał, podziękować sobie nawzajem, wręczyć pamiątki i kwiaty. Ale – jak to na sesji bywa – nie obyło się bez spięć.

Najbardziej błyskało na linii Janusz Szalkiewicz – Michał Ossowski. Radnych tych wiele dzieli, ale też wiele łączy. Janusz Szalkiewicz to radny opozycyjny, Michał Ossowski należy do opcji rządzącej. Obaj panowie mają jednak duże doświadczenie w samorządzie, obu można nazwać seniorami świdnickiej rady. Michał Ossowski jest najstarszym radnym, a Janusz Szalkiewicz ma najdłuższy staż w radzie.

Ostatnie w tej kadencji spięcie pomiędzy przewodniczącym Michałem Ossowskim a radnym Januszem Szałkiewiczem mogliśmy obserwować podczas omawiania ostatniej w tej kadencji uchwały – „w sprawie przedłużenia czasu obowiązywania taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków na terenie Gminy Miasto Świdnica” (ten projekt został wprowadzony do porządku obrad na początku dzisiejszej sesji). Po tym, jak radny Szalkiewicz wypowiadał się na temat wodociągów, przewodniczący prowokacyjnie zadał mu pytanie.

- Panie radny, czy jest jakaś dziedzina życia w tym mieście, na której się pan nie zna? - zwrócił się do Janusza Szalkiewicza Michał Ossowski.

- Podejrzewam, że pan jest lepszym matematykiem ode mnie, a na inne tematy możemy podyskutować – odparł Szalkiewicz do przewodniczącego, emerytowanego nauczyciela królowej nauk.

Dyskusja rozgorzała na nowo, po kolejnej swojej wypowiedzi radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej znów zwrócił się do przewodniczącego.

- Czasem nawet Szalkiewicz może mieć coś ważnego do powiedzenia – powiedział Janusz Szalkiewicz.

- Tyle czasu pan zajmuje, niech pan nie narzeka, że dzieje się panu krzywda na sesji – odparł przewodniczący Ossowski.

Takich sytuacji było więcej, również inni radni zaczęli sobie dogryzać. Po wypowiedzi Andrzeja Protasiuka na temat poprzedniego głosowania nad taryfami za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków radna Zofia Skowrońska-Wiśniewska powiedziała, że radny Protasiuk nawet nie był podczas głosowania tamtej uchwały. Ten zareagował bardzo ostro.

– Pani Zofia Skowrońska-Wiśniewska powiedziała nieprawdę – zagrzmiał Andrzej Protasiuk. – Byłem na tamtej sesji. Żądam, żeby pani radna mnie przeprosiła, a jak nie to ja wejdę na drogę sądową w trybie wyborczym.

– Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś komuś na tej sali groził sądem – skomentował Michał Ossowski.

Gdy radna Zofia Skowrońska-Wiśniewska znów została dopuszczona do głosu, powiedziała, że być może myliła się co do tego, czy radny Protasiuk był czy nie był na sesji, ale nie powiedziała nieprawdy.

Koniec końców, uchwała została przyjęta, radni w zgodzie zapolowali do wspólnego zdjęcia. Ale przy oświadczeniach znów radny Szalkiewicz chciał zabrać głos, na co nie pozwolił mu przewodniczący. - To dotyczy pana, niech mnie pan dopuści do głosu – apelował radny Szalkiewicz. Michał Ossowski nie dopuścił.

Mimo tych słownych utarczek, końcówka sesji była już bardzo miła. Radni dziękowali sobie nawzajem, dziękowali władzom miasta i urzędnikom, a także paniom z biura rady. Każdy z rajców otrzymał pamiątkowe tabliczki. Wiceprzewodniczący Krzysztof Lewandowski odczytał list od chorego radnego Janusza Kalinowskiego, który wszystkim radnym życzył sukcesu wyborczego i radości życia.

Co jeszcze uchwalili świdniccy rajcy? O tym niebawem na Świdniczce.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

Świdniczanka 5-11-2010 19:41
ale radny AP miał troche racji - skoro kłamała, to niech przeprasza!! Panie Andrzeju lubię Pana, od kiedy jest Pan z SLD
~ 5-11-2010 19:48
No ale jak mozna kogos lubic skoro co kadencje co wybory chce reprezentowac inne idee polityczne? inny światopogląd polityczny?
~kama 5-11-2010 20:01
a co to pan Solecki trzyma w ręku ? czyżby jakiś prezent od pani Gadzińskiej - gwiazdy tvn-u
~zula 5-11-2010 21:00
A przepraszam bardzo może mi ktoś powie co oni zrobili dobrego w tej swojej minionej kadencji,i niby dlaczego mamy ich znowu wybrać, który z nich wywiązał się z obietnic danych 4-lata temu.Fajnie się bierze pieniążki za nic,ewentualnie można się na sesjach trochę pokłócić tak na niby i jakoś leci.A co dobrego zrobili?????? bo nie mogę sobie przypomnieć.
KOMENTATOR 5-11-2010 21:27
Jak to co zrobili ? a dużo zrobili..hałasu o nic. To była tragiczna kadencja, jeden radny umarł, drugi w stanie agonalnym, a 3 sam odszedł.
~ 5-11-2010 21:50
Zula, pamiętasz może jakąś obietnicę sprzed 4 lat? A może piszesz i się czepiasz dla pisania i czepiania? Może kandydujesz :) i prowadzisz przeciwko komuś kampanię negatywną? Komentator - drugi radny nie jest w stanie agonalnym. Koledzy rozmawiali z Nim dzisiaj telefonicznie, tak więc proszę o trochę szacunku. Twoje teksty są takie jakbyś to Ty był w stanie agonalnym. Jeszcze jedno: odeszło 2 radnych a nie jeden. Jeśli się chce komentować, trzeba mieć chociaż minimum wiedzy. Mimo wszystko z poważaniem Krzysztof Trzop
~CBA 5-11-2010 22:30
o proszeeeeeeee rady sie odezwal, urzed w stol a nozyczki same beda spiewac, a pan to co lepszy ? dostal pan od miasta prezent i pan dobrze wie jaki !
~ 5-11-2010 22:50
Może nie pal już dzisiaj.
~cbś 5-11-2010 23:00
jesli ktos tu pali to chyba pan radny---glupa ze niewie o co chodzi
~ 5-11-2010 23:05
Czytaj uważnie o czym piszę to może coś zrozumiesz
~zula 6-11-2010 9:41
No proszę jeśli to Pan radny się odezwał to bardzo dobrze, bo właśnie nie pamiętam czy została spełniona jakaś obietnica, to może Pan radny przypomni napewno wszyscy chętnie by przeczytali.I jeszcze jedno nie piszę żeby się czepiać tylko żeby podyskutować a Pan od razu atakuje? Ponoć najlepsza obrona to atak.
~ 6-11-2010 10:52
Zula jeśli odebrałaś moją wypowiedż jako atak wobec Twojej to przepraszam bo nie taki był jej cel. Może trochę poirytowała mnie wypowiedż ( oczywiście nie Twoja) na temat stanu zdrowia jednego z radnych. Poprosiłem tylko o odrobinę szacunku i powściągliwości. Czy to zbyt wiele wymagań. Wracając do meritum. Nie składałem żadnej indywidualnej obietnicy. Jestem na to zbyt doświadczony po wielu latach pracy w samorządzie. Przestrzegam: Każdy kto składa indywidualne deklaracje lub zobowiązania albo świadomie wprowadza w błąd (czyt. kłamie) albo nie ma zielonego pojęcia za co się bierze. Z moich doświadczeń - stawiam na to pierwsze. Polityka to gra zespołowa i nie ma w niej miejsca dla indywidualistów. Deklaracje o których mówisz może składać kandydat na Prezydenta. Kandydat na radnego powinien powiedzieć potencjalnemu wyborcy na czym się zna i czym się będzie zajmował. Ja deklarowałem pracę na rzecz oświaty i moim zdaniem wykonywałem ją dobrze. Deklarowałem pracę na rzecz dzieci ze środowisk delikatnie mówiąc słabszych finansowo i moim zdaniem wykonywałem ją dobrze. Dziury w jezdniach, chodnikach czy oświetlenie w parku przy Gdyńskiej załatwiałem na telefon bez sladania interpelacji medialnych bo chodzi o rozwiązanie problemu a nie działanie na pokaz. Z pewnością nie zrobiłem wszystkiego co jest do zrobienia ale i tak uważam, że udało mi się wiele. Jak to ocenią inni? Poczekjmy do 21 listopada. Sory, że się tak rozpisłem. Praca w samorządzie to moja pasja i mógłbym tak godzinami :). Jeszcze raz przepraszam za moją być może zbyt nerwową wcześniejszą wypowiedż. K.Trzop
~zula 7-11-2010 9:32
Panie radny polityka to gra zespołowa- no właśnie to potraficie(pomimo różnic programowych i tych kłótni ( czasami oglądam sesje) to chwilach zagrożenia trzymacie się razem ( chodzi o Pana Markiewicza i Panią Świło-wie Pan o czym piszę -decyzja wojewody i wasze głosowanie).A ostatnio przeczytałam że PO po wyborach chce być z dala od polityki , jak ktoś chce być z dala od polityki to nie należy do partii.I dobrze Pan wie że praca w samorządzie jest bardzo zależna od polityki ( chodź nie powinna).I nie chodziło mi o indywidualne deklaracje, ale o Wasze wspólne sukcesy ( WSZYSTKICH NA RZECZ MIASTA, nie myślę o waszych obowiązkach).Razem działacie na waszą korzyść ( chodzi o głosowanie w sprawie w/w radnych).Takich przykładów jest więcej i nie życzę powodzenia 21 listopada.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group