Akcja zakończyła się około godz. 1 nocy. Policyjni saperzy z Wrocławia wywieźli niebezpieczne znalezisko na poligon, gdzie zostanie zdetonowane.
Wcześniej konieczne było zamknięcie fragmentu drogi krajowej przebiegającej w pobliżu znaleziska. Nieprzejezdna była cała okolica galerii (m.in. ulica Podwale). Wieczorem zwołano również w ratuszu Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego.
- Wiemy już, że tajemnicze znaleziska były wcześniej wywożone z rozbiórki przy ul. Lwóweckiej do Staniszowa. Na razie nie wiadomo w jaki sposób te dwa fragmenty znalazły się w okolicach galerii - wyjaśnia prezydent miasta Jerzy Łużniak.
Wcześniej konieczna była ewakuacja z pobliskiej galerii (w sumie ok. 160 osób). Około godz. 22 na przystanku przy ul. Podwale dla zebranych podstawiono specjalne autobusy.
- Dzięki sprawnej współpracy wszystkich służb w mieście akcja zakończyła się w bezpieczny sposób i bez żadnych incydentów - wyjaśnia podinsp. Edyta Bagrowska, rzecznik jeleniogórskiej policji.
Wstępnie, podrzucenie podejrzanych znalezisk w okolice galerii, wygląda na bardzo nieodpowiedzialne czyjeś działanie lub głupi żart. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.