Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 686
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

O menopauzie, facetach i innych babskich sprawach, czyli "Klimakterium … i już"

Wiadomości: Świdnica
Wtorek, 1 marca 2011, 7:02
Aktualizacja: 8:52
Autor: GrA
Na deskach świdnickiego teatru coraz częściej występują znani ze szklanego ekranu aktorzy. W „Klimakterium” naprzemiennie grają m.in. Krystyna Sienkiewicz, Grażyna Zielińska, czy Elżbieta Jodłowska. Na zdjęciu natomiast Joanna Żółkowska, popularna Surmaczowa z „Klanu” podczas występu w Świdnicy.
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Sławne aktorki, piękne bizneswomen, urzędniczki, fryzjerki, lekarki, prawniczki, nauczycielki i przysłowiowe kury domowe. Menopauzę przechodzą wszystkie. Choć dla większości z nich to temat absolutnego tabu.

Ale nie dla Pameli, Maliny, Krychy i Zosi, bo choć różni je niemalże wszystko to łączy jedno – wszystkie przechodzą trudny dla kobiety okres menopauzy. Wszystkie mają problemy, z którymi muszą się uporać. Aktorki nie boją się śmieszności, nie wstydzą się grać postaci w wieku średnim i starszym. To znane postacie medialne, potrafiące rozbawić i wzruszyć publiczność. Pokazują, że można być czynną i twórczą kobietą, bawić się i tańczyć do późnego wieku. Nikt, tak jak druga kobieta nie zrozumie cierpień, których doświadcza się w tym czasie. Stąd popularne babskie spotkania, na których można porozmawiać na „wstydliwe” tematy, o których trudno rozmawiać z mężem czy dziećmi. Bo klimakterium jest wpisane w życie każdej kobiety. Mają je bohaterki występujące na scenie, ale także kobiety siedzące na widowni - miały, mają albo będą je miały. Jest to czas dla kobiety trudny, co wcale nie znaczy, że beznadziejny.

Temat nie po raz pierwszy zostanie także przedstawiony świdniczankom w sobotę 5 stycznia w świdnickim Teatrze Miejskim. Spektakl „Klimakterium…i już” zostanie wystawiony o godz. 16.00 oraz 19.30. Na scenie zobaczyć będzie można Elżbietę Okupską (Pamela), Ewę Śnieżankę (Malina), Ewę Złotowską (Krycha) i Ludmiłę Warzechę (Zosia). Bilety na oba rozeszły się wśród świdniczanek, jak przysłowiowe świeże bułeczki. W kasie Świdnickiego Ośrodka Kultury brakuje ich już od kilku tygodni.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group