Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 575
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Paulina Lenda– Szukam tej właściwej drogi

Wiadomości: Świdnica
Niedziela, 11 grudnia 2011, 8:56
Aktualizacja: Wtorek, 14 lutego 2012, 5:35
Autor: Ika
Fot. red
Paulina Lenda – wokalistka urodzona w 1993 roku w Wałbrzychu, mieszkająca w Świdnicy, obdarzona wyjątkowym głosem.

Czy to właśnie tu w Świdnicy złapałaś muzycznego bakcyla?

Tak jest. Świdnica, jeśli się nie mylę - 5/6 klasa szkoły podstawowej.

Kiedy nadszedł ten moment i zdecydowałaś - tak, chce śpiewać?

Jeśli dobrze pamiętam, był to mój pierwszy poważny występ,na którym nareszcie nie pomagałam innym w chórkach, a zaśpiewałam sama.Pamiętam, że była to "Modlitwa o wschodzie słońca" z rep. Jacka Kaczmarskiego.

Kto był i kto jest dla Ciebie inspiracją muzyczną?

Inspiracji muzycznych przez moje życie przewinęło się już od groma...Sam fakt, że przeskakiwałam z różnych gatunków na całkiem sobie odmienne,świadczy o tym, że jest ich dużo i każdego roku na mojej liście przybywa o kilkadziesiąt nowych nazwisk.Jednak jest kilka najważniejszych, które w ostatnich latach odcisnęły na mnie ogromne piętno.Wymienię najważniejszą trójce: Damien Rice, Aaron Lewis, Kurt Cobain.

Młoda kobieta po finale Mam Talent rzucona na głęboką wodę. Czy przysłowiowa „sodówka” nie uderzyła do głowy?

Sodówka na pewno nie, ale uderzył nadmiar wrażeń, skrajnych emocji i propozycji,z czego - w końcowym rozrachunku do żadnej z nich tak naprawdę nie dorosłam i żadna nie była dla mnie odpowiednia.Minęło kilka lat, przez ten czas na przemian upadałam i wstawałam, najważniejsze jednak,że dzięki wielu ludziom, którzy kopali i tym, którzy mnie podnosili - dorosłam.Zmieniłam się w wielu aspektach życia - diametralnie, nie do poznania...
I dzięki temu świadoma jestem w tej chwili, że w tego typu programach powinni brać udział ludzie po ukończeniu dajmy na to - 20 roku życia.Wyłącznie ci, którzy są świadomi tego, czego chcą od muzyki, ale i od samych siebie.

Jak radzisz sobie z popularnością

Szczerze mówiąc nie muszę się o to martwić...Od długiego już czasu nie noszę na głowie turbanów, przez co na ulicy rzadko kiedy ktoś mnie rozpoznaje.I naprawdę dobrze mi z tą anonimowością.Czasem zdarzają się jednak miłe sytuacje, kiedy okazuje się, że ktoś jeszcze pamięta moją postać z odbiornika...Te najsympatyczniejsze są wtedy, kiedy jakaś osoba poznaje mnie dopiero w momencie, w którym się odezwę.Dla wokalistki to naprawdę coś wielkiego...

Który z gatunków muzycznych jest Ci najbardziej bliski? Czarny głos , ale czy czarna muzyka?

No właśnie niestety nie do końca idzie to w parze...I to pytanie jest chyba najcięższym.Stricte czarne dźwięki pochowałam już jakiś czas temu i chociaż nie powiedziane, że do nich nie wrócę,to na obecną chwilę - nie widzę siebie w żadnych ciężkich bitach, ani funkowych brzmieniach.Przez bardzo długi okres poszukiwałam... Przeszłam już chyba przez wszystkie z możliwych dróg, przy czym na bardzo długo zatrzymałam się niedawno przy trip hopie i muzyce elektronicznej.Nowa fala, która napłynęła głównie z Anglii, ale i Stanów Zjednoczonych też mnie jakoś poruszyła i wciągnęłam się w coś,czego wcześniej nigdy w życiu bym nie tknęła! Bo każdą muzykę, spreparowaną w jakikolwiek sposób, uznawałam za marną.Dziś jednak bardzo się waham, bo mimo wszystko brzmienie gitary utkwiło we mnie do tego stopnia, że kocham je w każdej postaci, ostatnimi dniami nawet bardzo ostrej, czego też się po sobie nie spodziewałam.Akustyce jednak pozostaję wierna na zawsze.Od mojego pierwszego liczącego się występu z "Ready for love", po dziś dzień,gitara akustyczna i wiolonczela - bardzo często w zupełności mi wystarczają...A teraz muszę rozegrać pojedynek z samą sobą i wreszcie udać się w którąś stronę.

Wolisz większe koncerty, czy może bardziej kameralne

Myślę, że każdy koncert, nieważne w jak dużym miejscu, przy jak dużej widowni, ma w sobie swój rodzaj magii.
I pamiętam zarówno finał Szansy Na Sukces w ogromnej sali kongresowej, jak i koncert w niedużym klubie jazzowym w nadmorskiej miejscowości, na którym to moja pierwsza menadżerka rozstawiła na podłodze ogrom małych świeczek! I tu i tu było magicznie, ale wszędzie na swój sposób.

Pamiętasz swój pierwszy wokalny występ?

Niestety tak...Szkoła podstawowa, jedna z wielu znienawidzonych przeze mnie ludowych przyśpiewek :)

Jak chciałabyś zostać zapamiętana, jakiego miejsca w historii polskiej muzyki najbardziej byś sobie życzyła? A czego najbardziej chciałabyś uniknąć?

Zapamiętana chciałabym zostać jako twórczyni i artystka, która śpiewając, wylewała z siebie emocje i swoją własną historię.A jeżeli chodzi o miejsce w historii polskiej muzyki, to sama nie wiem.Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, bo moja wyobraźnia i marzenia nie sięgają tak daleko...Pewna jestem jednego, że obecnie jestem posiadaczką jednego z najniższych głosów kobiecych w tym kraju z czego mogę być dumna, bo jednak trochę pracy i wysiłku to wymagało, zarówno ode mnie, jak i mojego pierwszego instruktora,który pomagał mi prawidłowo wydawać z siebie wszystkie dźwięki.Uniknąć na pewno chciałabym zblazowania i utraty swojej tożsamości muzycznej, jeśli mogę to tak nazwać, na rzecz lepszych zarobków, sukcesu...

Na koniec proszę powiedzieć kilka słów o nadchodzących projektach. Czego możemy się spodziewać? Szykują się jakieś niespodzianki, może coś nietypowego? Na jakim etapie jesteś obecnie?

Obecnie cały czas zbieram materiał na pierwszą płytę, która na szczęście, ale i nieszczęście jeszcze się nie ukazała.Pracuję nad piosenkami, które zmieniają swój kształt każdego dnia... Szukam tej właściwej drogi i w najbliższych miesiącach mam nadzieję, że zamknę wreszcie temat z wydawcą, który zaufa temu projektowi, żebym mogła o niego walczyć i starać się po prostu śpiewając - promować go, gdzie tylko się da, żebym każdemu, kto będzie chciał się na moment wyłączyć, mogła przekazać to, co gdzieś tam głęboko we mnie siedzi.
A niespodzianką mógłby być tylko przewidywany i zapowiadany koniec świata, bo naprawdę bym się wściekła, gdyby nie udało mi się wydać albumu przed jego nadejściem!!!

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group