Niedziela, 29 listopada
Imieniny: Błażeja, Saturnina
Czytających: 493
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Prawnik radzi

Wiadomości: test
Wtorek, 18 maja 2010, 22:08
Autor: mgierus
1.Odpowiedzialność za nie swoje długi 2.Eksmisja z mieszkania w budynku do rozbiórki

1. Odpowiedzialność za nie swoje długi

Jaka jest odpowiedzialność majątkowa rodziców w sytuacji, kiedy ich syn nie spłaca zaciągniętych kredytów? Dodam, że syn (30 l.) jest zameldowany z nami na stałe. Czy w takiej sytuacji ja jako rodzic mam podstawy obawiać się o swoją sytuację? – Stały czytelnik

Co do zasady, rodzice nie odpowiadają za długi zaciągnięte przez ich pełnoletnie dzieci, chyba że w drodze dziedziczenia, w zależności od woli wyrażonej uprzednio przez nich jako spadkobierców, składających w stosownym czasie oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Wraz z osiągnięciem pełnoletniości, Państwa syn uzyskał pełną zdolność do czynności prawnych, a więc zdolność do samodzielnego kształtowania swojej sytuacji prawnej poprzez nabywanie praw i zaciąganie zobowiązań. Tym samym, zawierając umowę o udostępnienie kredytu bankowego, wziął on na siebie zobowiązanie do jego terminowego zwrotu wraz z należnym bankowi wynagrodzeniem w postaci prowizji i odsetek. Wprawdzie niekiedy, za cudze zobowiązania może odpowiadać osoba, która jedynie potwierdziła możliwość spłaty zobowiązania finansowego przez określonego kredytobiorcę. Jednak taka osoba, określana mianem żyranta (poręczyciela), przejmuje na siebie ciężar regulacji zobowiązania w przypadku, gdy kredytobiorca nie wywiązuje się z niego. Z opisanej sytuacji nie wynika, abyście byli Państwo poręczycielami kredytów zaciągniętych przez syna. Kiedy jednak wraz z synem prowadzicie Państwo wspólne gospodarstwo domowe, w dalszym toku może zaistnieć problem natury bardziej praktycznej. Otóż, w przypadku uzyskania przez bank tytułu wykonawczego, możliwe będzie ściągnięcie od Państwa syna ciążącego na nim zadłużenia w drodze przymusu egzekucyjnego. Wykonywany jest on przez komornika sądowego, będącego funkcjonariuszem publicznym, który może przyjąć, że jeżeli rzecz ruchoma znajduje się w mieszkaniu lub innym miejscu zajmowanym przez dłużnika wspólnie z osobami trzecimi, zwłaszcza z członkami rodziny, to jest ona, co najmniej we współwładaniu dłużnika, co już upoważnia komornika do jej zajęcia. Takim uprawnieniem nie dysponują wprawdzie firmy windykacyjne i w razie ich interwencji będziecie Państwo mogli konsekwentnie odmawiać nawet wejścia do mieszkania. Niemniej, w stosunku do komornika, jedyną formą sprzeciwu wobec wykonywanych przez niego czynności w ramach ewentualnie prowadzonego postępowania egzekucyjnego w zajmowanym przez Pana oraz syna mieszkaniu, może być skarga do sądu. Skargę taką może bowiem złożyć strona lub każda inna osoba, której prawa zostały naruszone lub zagrożone przez komornika poprzez jego działanie lub ich zaniechanie.

2. Eksmisja z mieszkania w budynku do rozbiórki

Mieszkam w ponad 100 letnim budynku komunalnym, przeznaczonym do rozbiórki, zajmując w nim mieszkanie o łącznej powierzchni, nie przekraczającej 30 m kw. Stan mieszkania oraz całego budynku jest opłakany. Gmina proponowała mi kilka lokali, ale takich, w których nie chciałabym mieszkać ze względu na jeszcze gorsze warunki. Ostatnio otrzymałam pismo z Towarzystwa Budownictwa Społecznego, abym przyjęła mieszkanie o metrażu 25 m kw., składające się z jednego pokoju i kuchni, czyli jeszcze mniejsze niż to, w którym mieszkam. Poniżej dopisano, że jeśli się nie zdecyduję na przyjęcie tego lokalu, spowoduje to skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego, w celu uzyskania wyroku eksmisji z zajmowanego lokalu. Co mogę w takiej sytuacji zrobić i jakie mam prawa? – Barbara

W przypadku, kiedy używa Pani lokalu, który wymaga opróżnienia w związku z koniecznością rozbiórki budynku, właściciel (gmina) może w istocie wypowiedzieć stosunek prawny, nie później niż na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego. Nie pisze Pani wprawdzie, na jakich warunkach i na jakiej podstawie prawnej Towarzystwo Budownictwa Społecznego proponuje Pani opisany lokal zastępczy. Warto jednak zauważyć, że w każdym przypadku, kiedy przyczyną rozwiązania najmu jest konieczność opuszczenia lokalu z powodu zagrożenia bezpieczeństwa (np. rozbiórka budynku, remont), lokatorowi przysługuje lokal zastępczy, którego przyjęcie wymaga oczywiście Pani akceptacji. Wspomniane zagrożenie bezpieczeństwa musi być jednak stwierdzone decyzją właściwego urzędu nadzoru budowlanego, który uznał, że obiekt budowlany lub jego część nie nadaje się do remontu, wykończenia lub odbudowania. Termin rozpoczęcia rozbiórki nie może być krótszy niż 6 tygodni, licząc od dnia doręczenia właścicielowi lub zarządcy budynku decyzji o rozbiórce. Należy również wspomnieć, że w opisanej sytuacji faktycznie odmowa przyjęcia przez Panią kolejnych proponowanych przez gminę lokali zastępczych może spowodować podjęcie czynności faktycznych i prawnych zmierzających do opróżnienia lokalu (eksmisja). Postępowanie to będzie najpewniej etapowe, tj. począwszy od wezwania do dobrowolnego wydania lokalu, poprzez postępowanie przed sądem powszechnym, który wyda wyrok orzekający eksmisję, a następnie postępowanie egzekucyjne, polegające na przymusowym wykonaniu obowiązku określonego we wspomnianym wyroku. Sąd rozstrzygając o eksmisji przyzna Pani lub nie prawo do lokalu socjalnego, od czego komornik uzależni podjęcie czynności egzekucyjnych. Ze względu bowiem na obowiązujący w Polsce tzw. zakaz eksmisji na bruk, komornik będzie zobowiązany wstrzymać się z egzekucją do czasu, aż gmina wskaże tymczasowe pomieszczenie lub sama Pani, jako dłużnik je znajdzie. Taki lokal zastępczy będzie musiał nadawać się do zamieszkania, tzn. zapewniać co najmniej 5 m kw. powierzchni mieszkalnej na osobę oraz znajdować się w tej samej lub pobliskiej miejscowości. Tak więc, jak sama Pani widzi, ostatecznie gmina i tak będzie zobowiązana zapewnić Pani określony lokal mieszkalny co najmniej o wspomnianym standardzie. Do Pani należy wybór, czy i na którym etapie warto pójść na ustępstwa wobec gminy dla szybszego uzyskania stabilizacji życiowej i godnych warunków mieszkaniowych, choćby kosztem zmniejszenia obecnej powierzchni mieszkalnej w zagrożonym budynku.

Mariusz Gierus – prawnik

Pytania z dopiskiem „Prawnik radzi” prosimy wysyłać WYŁĄCZNIE na adres redakcji lub elektronicznie, na adres: prawnik@jelonka.com

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group