• Sobota, 7 grudnia 2019
  • Godz. 2:33
  • Imieniny: Ambrożego, Marcina, Teodora
  • Czytających: 891
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Prezydent 7564 świdniczan

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 6 grudnia 2010, 20:51
Aktualizacja: Środa, 8 grudnia 2010, 7:18
Autor: Karolina Osińska
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Co czwarty świdniczanin oddał głos w drugiej turze wyborów prezydenckich w mieście. Z tego 59,77% poparło Wojciecha Murdzka, co oznacza, że zagłosowało za nim 15,33% uprawnionych mieszkańców. Dlaczego tak mało z nas wzięło udział w wyborze szefa gminy?

Niedziela, 5 grudnia. Za oknem śniegu po kolana, wieje wiatr. - Ja byłam zagłosować, ale moja mama, która ma sześćdziesiąt siedem lat, powiedziała, że ona już dwa tygodnie temu wybrała prezydenta i nie będzie jeszcze raz po takiej zimnicy chodzić – mówi Mariola, czterdziestoletnia sprzedawczyni. Mąż pani Marioli pracuje za granicą, nie głosował.

- Mnie tam śnieg nie przeszkadza, ale przeszkadza mi, że ktoś z nas robi głupka – mówi z kolei sześćdziesięciodwuletnia Anna, świdnicka emerytka, kiedyś pracownica tkalni w Bielawie. - Byłam dwa tygodnie temu, wybrałam swojego kandydata, a on nie przeszedł dalej. I co, teraz mam głosować na kogoś, kogo mi inni wybrali? Niech sami wybierają.

- Po co miałem iść na wybory, przecież wszyscy wiedzieli, że Murdzek wygra? - pyta Kazimierz, pięćdziesięciotrzyletni kierowca.

- A mi wszystko jedno – dopowiada Piotr, lat 31, syn pana Kazimierza. Piotr pracuje we Wrocławiu i mówi, że niedługo się ze Świdnicy wyniesie. Będzie mieszkał w stolicy województwa.

Słabą frekwencją w Świdnicy zmartwili się samorządowcy. Dlaczego była taka słaba? Wojciech Murdzek, który wybory wygrał, na wieczorze wyborczym za frekwencję obwinił sztab kontrkandydata. - Mnie zależało na tym, żeby mieszkańców zachęcać do współdecydowania o losie miasta – powiedział nam. - A metody czarnej propagandy, zniechęcanie, łamanie ciszy wyborczej, to wszystko się objawiło słabą frekwencją.

Kontrkandydat Wojciecha Murdzka, były prezydent Świdnicy - Adam Markiewicz, wylicza trzy czynniki, które jego zdaniem złożyły się na niskie uczestnictwo świdniczan w drugiej turze. - Raz, że pogoda była nie najlepsza, po drugie ludzie nie bardzo wiedzą, że drugie głosowanie było i po co ono było – mówi nam Adam Markiewicz. - I jeszcze jest coś takiego, że ludzie nie wierzą w zmianę, w to, że pójdą do wyborów i to coś zmieni.

O opinię w sprawie słabej frekwencji poprosiliśmy też Mariusza Barcickiego z Prawa i Sprawiedliwości, z wykształcenia socjologa, który startował w pierwszej turze. - Brak aktywności społecznej jest według mnie uzależniony od tego, jak jest oceniana władza w mieście, mam tu na myśli prezydenta i radę miejską – mówi Mariusz Barcicki. - Swoje też zapewne zrobiła pogoda. Ale też pogląd, że społeczeństwo niewiele może zrobić. W Świdnicy panuje duży marazm, brak wiary.

Wynik Adama Markiewicza nie zdziwił Mariusza Barcickiego. - Wysoki wynik kandydata Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie zaskoczył mnie – mówi były kandydat Prawa i Sprawiedliwości. - Uważam, że mógłby być jeszcze wyższy, gdyby więcej mieszkańców naszego miasta poszło do wyborów.

Prześledźmy wyniki Wojciecha Murdzka, który będzie nam teraz rządził trzecią już kadencję.

Wojciech Murdzek prezydentem został po dwóch turach wyborów w 2002 r. W pierwszym podejściu kandydatów było aż siedmiu. Frekwencja wyniosła 37,71%. Najlepsze wyniki uzyskali Murdzek (6742 głosy – 36,60%) i Kazimierz Bełz (4773 głosy – 25,91%). W drugiej turze Bełz został znokautowany – otrzymał podobną liczbę głosów do tej z pierwszej tury (4894 głosy – 29,96%), podczas gdy Wojciech Murdzek dostał aż 11439 iksów – czyli 70,04%.

Cztery lata później kandydatów było sześciu i wszystko się rozstrzygnęło w pierwszej turze. Wojciech Murdzek zdobył 11126 głosów – 56,97%, przy frekwencji wynoszącej 39,81%.

W tym roku lepiej poszło Wojciechowi Murdzkowi w pierwszej turze, ale wtedy też frekwencja była o trzynaście procent wyższa niż dwa tygodnie później. W niedzielę, 21 listopada, prezydenta poparło 8845 osób – 47,01%, przy frekwencji wynoszącej 38,75% i przy czterech kontrkandydatach. W drugiej turze Wojciech Murdzek zanotował 7564 głosów, czyli 59,77%. Ten wynik dał mu mandat prezydenta.

- Ja głosowałem – mówi Piotr, dwudziestoczteroletni student politechniki. - Nie powiem na kogo. Ale dzięki temu, że głos oddałem, mam prawo komentować to, co się w mieście dzieje. Mam prawo krytykować władze. Ci, którzy głosować nie poszli, sami są sobie winni. Jeśli coś im się nie będzie podobało, to pretensje mogą mieć tylko do samych siebie.

Dokładne wyniki i fotorelacja z nocy wyborczej w Świdnicy – tutaj. A w naszej ankiecie pytamy Państwa czy oddaliście swoje głosy w wyborach, a jeśli nie – to z jakiego powodu. Zachęcamy do głosowania.

Jak rozłożyły się głosy? W szpitalu 100% dla Murdzka, Markiewicz wygrał tylko w bibliotece: wszyscy głosujący w niedzielę pacjenci Latawca oddali swoje głosy za Wojciechem Murdzkiem, wybrany prezydent zwyciężył w 30 na 31 obwodów w mieście; Adam Markiewicz pokonał go w jednej komisji w śródmieściu, ale jego wynik był we wszystkich komisjach w centrum bardzo dobry, na osiedlach tymczasem bezapelacyjnie zwyciężał Wojciech Murdzek - skąd takie wyniki?

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~ 7-12-2010 10:44
ja na niego nie glosowalem, bo jest slaby koles. a palac i skorski to juz w ogole szarzyzna ligowa
~ 7-12-2010 10:45
Po co miałem iść na wybory, przecież wszyscy wiedzieli, że Murdzek wygra? - kretynskie podejscie do sprawy
~Marysienka 7-12-2010 11:31
Ciekawe, iloma głosami wygrał w kościele.. Murdzek wygrał i było to wiadome przed wyborami, albowiem nie było dość dobrego kontrkandydata. Może do następnych wyborów "wyrośnie" Mu taki, a tymczasem będziemy czekać na spełnianie obietnic przedwyborczych.
~ 7-12-2010 13:24
w kościele oczywiście 100%. na niedzielnej mszy w pierwszej ławce siedział...tylko dlaczego poszedł do katedry, a nie do swojej parafii? może kilka mszy obskoczył?
~annA 7-12-2010 19:49
i ksiądz nie zapomniał podziękować tak dobremu prezydentowi... jestem w żałobie po tych wyborach...
~Marysienka 7-12-2010 20:06
U mnie w Parafii na 10.30 chodzi. Jeśli w Katedrze był o innej porze to niezle musiał się modlić o wygraną hehe
~ 7-12-2010 23:12
nie ksiądz, tylko sam biskup prowadził owa niedzielną mszę
~ 7-12-2010 23:14
nie tylko Ty annA jesteś w żałobie...ja też http://www.youtube.com/watch?v=3yh2InVsFag
~mirek 8-12-2010 14:51
Jak widac z podanych wyników to Murdzek dostał mniej niz w I turze a Markiewicz więcej to ciekawe? Elektorat Markiewicza sie powiekszył a Murdzka zmalał.
~ 8-12-2010 18:33
Bo mochery zrobiły dywersję .......... Księża na mszach każdego kto nie zagłosuje na Murdzka, postraszyli ekskomuniką, zrobili ludziom pranie mózgu no i stało się ...... swoją drogą, ja nie byłam głosować, a dlaczego? w sumie sama nie wiem, i choć mój jeden głos i tak na niewiele by się zdał, to pluję sobie w kaszę, że nie poszłam, bo miała bym przynajmniej czyste sumienie, że nie przyczyniłam się do wygranej Murdzka, a tak lipa:/
~Jakub W. 9-12-2010 10:13
Miałem wybór między dżumą a cholerą. Wybrałem to drugie i zagłosowałem na Murdzka :/
~klop 9-12-2010 16:43
nie wiem czy się cieszyć, chciałbym żebty nie robił głupot jakie ostatnio zaczeła wymyślać wspólnota, tak jak ten porąbany park świateł na bilety w parku centralnym ...
~zawiedziona 9-12-2010 21:46
no to czekamy panie Murdzek na realizację obietnic hehe
~ 13-12-2010 0:11
"Prezydent 7564 świdniczan" - prezydent mniejszości...nie mój
~JJJ 13-12-2010 22:05
Uprawnionych do głosowania ponad 30000 - 7500 to nie większość,a cieszą się jak dzieci!!!!
~JJJ 13-12-2010 22:08
Uprawnionych do głosowania ponad 30000 - 7500 to nie większość,a cieszą się jak dzieci!!!!
~ 14-12-2010 15:33
Szkoda, że pozostałym 22500 osób uprawnionych do głosowania nie chciało się d... ruszyć
~ 14-12-2010 15:33
Wtedy byłoby 22500 dla Markiewicz i marne 7500 dla Murdzka

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group