• Czwartek, 14 listopada 2019
  • Godz. 0:17
  • Imieniny: Emila, Judyty, Serafina, Wawrzyńca
  • Czytających: 792
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sensacja w Legnicy

Wiadomości: I-liga szczypiornistów
Niedziela, 20 października 2013, 17:49
Aktualizacja: 20:50
Autor: MDvR
Fot. archiwum
To jak dotąd bez wątpienia największa sensacja sezonu. ŚKPR Świdnica pokonał w Legnicy spadkowicza z PGNiG Siódemkę Miedź 25:23 (13:13)! Dzięki zdobytym dwóm punktom Szare Wilki ponownie oddaliły się od strefy spadkowej.

To był dziwny mecz. Obie siódemki popełniły mnóstwo własnych błędów, co bardziej nerwowych kibiców mogło narazić na problemy sercowe. Przez godzinę wynik oscylował wokół remisu. Częściej na prowadzeniu byli legniczanie, ale i długimi fragmentami to ŚKPR był minimalnie z przodu. O wszystkim zadecydowała końcówka. W 50. minucie było jeszcze 22:20 dla Miedzi, a pięć minut później 23:22. Potem do bramki trafiali już tylko świdniczanie. Wyrównał petardą z drugiej linii Mateusz Piędziak, a dwa decydujące ciosy zadał Andrzej Brygier, który w hali Miedzi spędził najlepsze lata swojej kariery. Na 120 sekund przed końcem ostrym rzutem koło głowy bramkarza wyprowadził ŚKPR na prowadzenie 24:23, a pół minuty przed ostatnią syreną ekwilibrystycznie trafił z dystansu, w momencie gdy sędziowie szykowali się do odgwizdania gry pasywnej. - Jechaliśmy do Legnicy powalczyć i nie przynieść wstydu. O dwóch punktach nikt nie myślał. Wygraliśmy sensacyjnie, bo byliśmy zgranym zespołem wojowników - mówił po meczu skrzydłowy ŚKPR-u Andrzej Brygier.

Sporą cegłę do końcowego sukcesu dołożył Bartłomiej Pawlak, który wreszcie mógł liczyć na dobrą grę w obronie swoich kolegów. Co ciekawe „Gołota” wpisał się też na listę strzelców. W 41. minucie rzutem przez całe boisko zaskoczył Łukasza Mazura, który chwilę wcześniej zmienił Kamila Buchcica w bramce Miedzi. Wracając do gry defensywnej ŚKPR-u, pod tym względem był to zdecydowanie najlepszy mecz w tym sezonie. Mnóstwo przechwytów, zmuszanie rywali do rzutów z nieprzygotowanych pozycji, a do tego niezbyt dużo kar. W ofensywie było już gorzej, ale jakie ma to znaczenie wobec tego, że na finiszu i tak dwie bramki więcej było po stronie świdnickiej drużyny.

Siódemka Miedź Legnica – ŚKPR Świdnica 23:25 (13:13)

Siódemka Miedź: Buchcic, Mazur – Piwko (5), Kozłowski (4), W. Czuwara (4), Szuszkiewicz (3), Adamski (3), J. Czuwara (3), Wojkowski (1), Orzłowski, Wita

ŚKPR: Pawlak (1) – Brygier (7), Piędziak (6), W. Makowiejew (3), K. Rogaczewski (3), Misiejuk (2), S. Makowiejew (2), Jarosz (1), Motylewski, Pułka, Węcek

Relacja: skprswidnica.pl

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group