Na jednym z portali sprzedażowych udostępniono ogłoszenie. Do sprzedaży oferowano markowy telefon w bardzo atrakcyjnej cenie, dużo poniżej ceny rynkowej. Ofertą zainteresował się 18-letni mieszkaniec naszego powiatu. Mężczyzna prowadził konwersację ze sprzedającą go osobą. Telefon miał być używany, ale sprawny w bardzo dobrym stanie. Strony ustaliły szczegóły transakcji. 18-latek przesłał umówione 900 złotych za telefon i czekał na numer przesyłki, który otrzymał dopiero kilka dni po zakupie po kolejnym kontakcie ze sprzedawcą. W końcu długo wyczekiwana przesyłka dotarła do paczkomatu. Radość niestety nie trwała długo, bo po rozpakowaniu okazało się, że zamiast telefonu w środku była… sól! Mężczyzna stracił 900 zł. Pokrzywdzony złożył stosowne zawiadomienie. Policjanci w tej sprawie prowadzą postępowanie.
Sól zamiast telefonu
Audio
Czytaj na głos
Mieszkaniec powiatu świdnickiego kupił wystawiony na sprzedaż na jednym z serwisów ogłoszeniowych, markowy telefon. Transakcja była omówiona. Płatność uzgodniona. Mężczyzna otrzymał przesyłkę. Niestety zamiast telefonu, z paczki wysypała się sól.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.