Świdniczanin wpisał się na listę strzelców w 69. minucie, wykorzystując podanie od Rybusa i skutecznie kończąc kontrę Legii. Wcześniej w 25. minucie do siatki rywali trafił Ljuboja.
– W drugiej połowie Janusz Gol praktycznie nie dotknął piłki, a tu nagle strzelił nam bramkę – skomentował chwilę po meczu dla Canal+ trener Wisły Kraków Robert Maaskant.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.