• Sobota, 16 listopada 2019
  • Godz. 0:47
  • Imieniny: Edmunda, Gertrudy, Marii
  • Czytających: 3047
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Rodzina diecezji świdnickiej idzie na Jasną Górę

Wiadomości: Świdnica
Sobota, 31 lipca 2010, 14:26
Aktualizacja: Niedziela, 1 sierpnia 2010, 8:04
Autor: KO
Fot. Wiktor Bąkiewicz
W VII Pieszej Pielgrzymce Diecezji Świdnickiej idą całe rodziny. – Tata, kuzynka, dwaj wujkowie, dwóch kuzynów, ciocia… – wylicza jedenastoletnia Wiktoria. – I siostra! Powiedz, że masz siostrę – podpowiada z boku dziewięcioletnia Eliza uściślając skład pielgrzymującej rodziny z Sadów.

Wiele osób wyruszyło dziś po raz pierwszy z pielgrzymką. Eliza i Wiktoria wcześniej pielgrzymowały, ale nigdy tak długo. Świdnicka pielgrzymka dotrze na Jasną Górę w poniedziałek, 9 sierpnia. Dziewczynki nie boją się bólu nóg. A gdyby jednak stopy bolały, to receptę na to ma ich kuzyn, dziewięcioletni Adam: - Tato będzie masować.

Biskup pomocniczy wspominał dziś świętego Ignacego Loyolę, hiszpańskiego teologa, założyciela zakonu jezuitów, który zmarł właśnie 31 lipca w 1556 r. Jego dewizą była sentencja: „Na większą chwałę Bożą”.

- Wszystko na chwałę Bożą czynicie. I także i to pielgrzymowanie na chwałę Bożą czyńcie – powiedział w kazaniu do pątników ksiądz biskup Adam Bałabuch. – Niech zatem to pielgrzymowanie na Jasną Górę, to pielgrzymowanie do Domu Matki, będzie dla was drogą stawania się wiernymi uczniami Chrystusa.

Sekretarka kancelarii pielgrzymkowej, siostra Ola, wręczyła biskupowi Adamowi koszulkę, na której plecach widnieje imię biskupa i podpis, że to VII Piesza Pielgrzymka Diecezji Świdnickiej.

Pielgrzymi wyruszyli po mszy o godz. 10. Mniej ich, niż przed rokiem. Wiele osób, które wcześniej na pielgrzymki chodziły, ale teraz nie mogły, przyszły pożegnać rodziny i znajomych.

- Przyszedłem pomachać żonie – powiedział nam Andrzej Gondek, świdnicki radny Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący rady. – Już byłem dziewięć razy na pielgrzymce. To niesamowite duchowe przeżycie.

Rafał Bawoł pielgrzymował dziesięć razy na Jasną Górę. Był porządkowym, grał w orkiestrze pielgrzymkowej. Ale od kiedy wstąpił do straży pożarnej, nie udaje mu się zgrać dobrze w czasie urlopu, żeby wyruszyć z pielgrzymami.

- Chętnie znów poszedłbym – powiedział nam.

Na samym czele pielgrzymki wyszły dziś ze Świdnicy cztery młode kobiety niosące obraz Matki Bożej. To koleżanki z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z parafii NMP na Osiedlu Młodych: dwudziestodwuletnia Justyna Kamińska, osiemnastoletnia Dominika Kołodziej, dziewiętnastoletnia Małgorzata Piotrowska i również dziewiętnastoletnia Daria Zabdyr.

- Zgłosiłyśmy się do niesienia obrazu zaraz przed mszą – powiedziała nam Justyna. – Będziemy go niosły do pierwszego postoju.

- Do Opoczki – dodała Dominika.

W pielgrzymce idą też ludzie innych narodowości. Z grupą wałbrzyską pielgrzymuje Lucio z Korei Południowej.

- Jestem tu na wycieczce – powiedział nam po angielsku.

Zobacz film:

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~xyz 1-08-2010 13:29
piesze wycieczki to głupota. jakby autobusem nie mogli pojechać.. tak robią tylko korki na ulicach :x
~ 2-08-2010 11:37
A niech sobie ida, z Bogiem
~Monika. 11-08-2010 13:21
To nie głupota, tylko forma modlitwy. Pojechac tam autobusem to nie to samo.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group