Maszynista prowadzący szynobus relacji Kamieniec Ząbkowicki-Legnica twierdzi, że dawał sygnały dźwiękowe. Kobieta była zdezorientowana, przewróciła się, a gdy wstała, jeszcze chciała wrócić po znicze, które upadły na torowisko. Wtedy została uderzona przez szynobus. Zginęła na miejscu.
Tragedia na torach
Audio
Czytaj na głos
Przechodząca przez tory nieopodal ul. Brackiej kobieta została uderzona przez przejeżdżający szynobus. Do tragedii doszło dziś o godz. 11.16. Sześćdziesięciolatka szła najprawdopodobniej na cmentarz, miała przy sobie znicze.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.