TVP, Superstacja, Polsat News... - Praktycznie codziennie jestem w jakiejś telewizji - mówi poseł Anna Zalewska. - Tak naprawdę od roku już mocno funkcjonuję w mediach. Mam przyzwolenie na reprezentowanie Prawa i Sprawiedliwości.
Czy to nie męczy pani poseł? - Nie, ja to bardzo lubię - odpowiada Anna Zalewska. - Oczywiście nie chciałabym być taką gwiazdą telewizyjną, która przestaje funkcjonować w Sejmie i na komisjach, a tylko pokazuje się w telewizji.
Czasem jednak posłanka Zalewska musi odmówić udziału w programie. - Dziennikarze chcieliby też, żebym była w telewizji w tych tygodniach niesejmowych, ale praca w okręgu jest dla mnie bardzo ważna i unikam zostawania na dłużej w Warszawie - tłumaczy Anna Zalewska.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.