Środa, 10 czerwca
17°C Jelenia Góra

Everybody needs somebody – 25 lat świdnickiego bandu

Audio

Czytaj na głos

Jubileuszowy koncert Sonny Blues Band otworzył gość: Gienek Loska (którego niedawno mogliśmy oglądać w TVN–owskim „Mam Talent!”) z piosenką – ni z gruchy, ni z pietruchy, jak sam powiedział – w języku wschodniosłowiańskim. A później już cały świdnicki band brawurowo zagrał przebój innego bandu bluesowego: „Everybody ne

Autor: KO 1 min czytania
Ale zanim wczorajszy jubileusz zespołu oficjalnie się rozpoczął, wokalistka Małgorzata Ochenduszko zaprosiła widzów zgromadzonych w świdnickim teatrze do obejrzenia filmu o dzielnej dziewczynce. Ta dziewczynka to czteroletnia Karolinka, której rodzice zbierają pieniądze na leczenie jej nóżki (więcej o Karolince w relacji z koncertu charytatywnego, który przed Bożym Narodzeniem dała studencka grupa All for Him - zobacz tutaj - tu też dane do konta fundacji, na które możemy przekazać 1 procent podatku dla dziewczynki). W holu teatru wczoraj stała puszka, do której można było wrzucać datki na leczenie Karolinki. - Dzisiejszy koncert nie odbyłby się, gdyby nie pracownicy Świdnickiego Ośrodka Kultury - powiedziała Małgorzata Ochenduszko. - Ten koncert jest dedykowany tym, którzy nam pomagali i muzykom, którzy przewinęli się przez zespół. A było ich niemało. Ćwierć wieku temu powstała grupa Sonny Blues. Jak to było? - Dwóch kolegów na podwórku spotkało się, polubiło. Stwierdzili, że życie bez muzyki byłoby nudne - opowiedziała Małgorzata Ochenduszko. - To byli Romek Bednarz i „Cuca”, Robert Kuczek. Pierwszy koncert Sonny Blues Band miał miejsce na parkingu przed zamkiem Książ. A później koncertów było wiele, sporo w ŚOK-u, na Rawie Blues. Zespół był gospodarzem imprezy Bluesmania. Pod koniec lat osiemdziesiątych zagrał z grupą Dżem.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka